W Bibliotece Uniwersyteckiej w Poznaniu świętowano 75. jubileusz Batmana

Jubileusz 75-lecia Batmana − obrońcy zagrożonych i ich wyzwoliciela, nieprzejednanego wobec złoczyńców, mającego niezliczone rzesze sympatyków na całym świecie, przygotowano dla mieszkańców Poznania w Bibliotece Uniwersyteckiej, głównej książnicy Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza.

Postać Batmana, Człowieka-Nietoperza, zwanego też m.in. Mrocznym Rycerzem, pojawiła się po raz pierwszy w  27. numerze serii komiksowej „Detective Comics” w 1939 roku.  Wiadomo było dotąd, że tę postać stworzyło dwóch autorów. Znany był Bob Kane. Tymczasem jego drugi twórca, którym był pisarz Bill Finger, pozostawał w cieniu. O nim jednak przypomniał Marc Tyler Nobleman w „Bill the Boy Wonder: The Secret Co-Creator of Batman” („Cudowny chłopak Billy. Nieznany współtwórca Batmana”). Na 75. urodziny Batmana przygotowano tę o niewielkiej objętości książkę w polskim przekładzie Huberta Brychczyńskiego.

Program „Dnia z Batmanem” w Bibliotece Uniwersyteckiej zachęcał do uczestnictwa w tym wydarzeniu zarówno dzieci, jak i starszych. Nic dziwnego więc, że w progach Biblioteki Uniwersyteckiej 25 lipca pojawili się bardzo liczni goście.

Dla dzieci i młodzieży zorganizowano warsztaty rysunkowe, a dla wszystkich − konkurs z nagrodami. W specjalnie przygotowanej czytelni i stoiskach można było poczytać czy chociażby pooglądać wiele wydawnictw. Spragnieni zaś wiedzy o  jubilacie Batmanie  mieli okazję podczas prelekcji − do podróży w jego historię, biografię stwarzaną przez wielu twórców kolejnych wydawnictw komiksowych, filmów czy gier komputerowych. Nawet dla uraczenia podniebień gości upieczono  smaczne ciasteczka o kształcie twarzy Mrocznego Rycerza.

Po korytarzach bibliotecznych czy salach z ekspozycją wydawnictw czy gier planszowych krążyli różni mniej lub bardziej Batmanopodobni. Chłopcy z tatusiami − obowiązkowo choćby z zamaszystym wąsem przyklejonym albo wymalowanym, maskach własnego pomysłu lub zdobytych w sieci handlowej, dobrze kalkulującej swoje powodzenie pamięcią o Batmanie. A pośród nich − czwórka najbardziej charakterystycznych postaci: Batman w roli głównej, obok Kobieta Kot (Catwomen) – jego dziewczyna, Kobieta Bluszcz i rzecz jasna – zawsze wrogo usposobiony do superbohatera – Joker. Na nich też wielu kierowało obiektywy fotoaparatów, kamer albo pozowało z nimi do wspólnego zdjęcia − pamiątki. Podobali się, imponowali strojami, charakteryzacją. Uświetniali sobą urodziny Batmana, rozsiewając wokół fluidy  tajemniczości. 

Tekst i fot.: Stefania Pruszyńska


 

Tags:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.