Z literackiego sakwojaża: O kobiecie Samuel Smiles, William Szekspir…

„Ciebie, pani, kochać, to znaczy na wyższy wznieść się stopień” – powiedział [Sir Richard] Steele do Lady Elżbiety [Elizabeth] Hastings. „Z tego patrząc stanowiska, kobieta jest wychowawczynią w najwyższem tego słowa znaczeniu, bo żaden z nauczycieli nie potrafi tak łagodnie i rozkosznie wychowywać” − skomentował tę wypowiedź Samuel Smiles.

„Uprzejmość, a nie gładkość lica

Chcę kochać w kobiecie” – William Szekspir.

„Nie tyle ma dla nas powabu kobieta głowy jak kobieta serca —powiada Oliwer Wendell Holmes — tak jak wolimy bardziej róże czerwone jak białe”.

„Chociaż jednak najpiękniejsze niewieście przymioty ujawniają się przez współczucie i miłość, to przecież dla ich własnego szczęścia lepiej by było,  gdyby w nich wzmacniano i rozwijano zaufanie w siebie, wykształcenie i panowanie nad sobą” – Samuel Smiles.

„Poeta [Robert] Burns dzieli przymioty kobiece na dziesięć części. Cztery zalicza do dobrego temperamentu,  dwa do trafnego rozsądku, jeden do dowcipu, jeden do piękności, np. piękna twarzyczka, mówiące oczęta, zgrabna figura, przyjemne obejście – a dwa ostatnie rozdziela między inne przymioty, jakie może mieć kobieta, np. wyższe urodzenie lub wykształcenie, majątek lub związki – poczem tak mówi: »Ostatnie te części podziel jak ci się podoba, nie zapomnij jednakże o tem, że te drobne przymioty mogą być zupełnie wyrzucone, a całość nic a nic na tem nie straci«”.

„Obok czystej kobiecości winna stać czysta męskość” – Samuel Smiles. 

„Gdyby Bóg kobietę chciał zrobić panią mężczyzny, to byłby mu ją z głowy wywiódł –

gdyby ją zaś chciał niewolnicą uczynić, to byłby mu ją z nóg wywiódł –

ale ponieważ  przeznaczył ją na towarzyszkę i zupełnie równą mężczyźnie,

więc wywiódł mu ją z boku jego” – św. Augustyn.

Te wizje  kobiety, które snuli dostojnicy,  poeci i pisarze nawet z odległych epok, wybrałam z dzieła szkockiego pisarza Samuela Smilesa „O charakterze”. To wydawnictwo  przełożył na język polski  W. Przyborowski. Ukazało się ono drukiem w Warszawie w 1873 roku nakładem „Przeglądu Tygodniowego” i po zezwoleniu rosyjskiej cenzury. W przytoczonych myślach, w niektórych  ich fragmentach, użyłam współczesnej pisowni polskiej słów i zastosowałam aktualne reguły interpunkcyjne.

Stefania Pruszyńska

Ilustracja: I ten szept (kompozycja 2), Stefania Pruszyńska

Wszelkie prawa zastrzeżone


 

Tags:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.