Postać latarnika ze swojej wyobraźni wysnuł artysta rzeźbiarz Robert Sobociński, znany m.in. jako autor podobnego pomnika – Lampiarza w Łodzi, a w Poznaniu także: Starego Marycha, Ofiar Katynia i Sybiru w parku przy ul. Fredry czy Koziołków przy pl. Kolegiackim. Pomnik Zygi Latarnika pojawił się na skwerze Ignacego Łukasiewicza przy ul. Grobla w Poznaniu, nieopodal Starej Gazowni, 29 maja 2003 roku.
Rzeźbę odlano z brązu. A stara latarnia, o której świetność zadbano w akcji pn. „Ocalmy latarnie” (zainicjowanej przez „Gazetę Wyborczą” i Wielkopolską Spółkę Gazownictwa), stała najpierw na ul. Juliusza Słowackiego w poznańskiej dzielnicy Jeżyce. Została tutaj, na Garbary, przeniesiona po starannym odnowieniu, by z latarnikiem Zygą, jak się nazywa w Poznaniu Zygmunta, przypominać o tym, co było codziennym obrazem dawnych ulic. Na nich w tamtych odległych czasach, gdy jeszcze nie było prądu elektrycznego, przed zmierzchem aż roiło się od latarników. A oni żwawo zapalali latarnie gazowe, by zanim zapadnie mrok – rozświetlić ich blaskiem miasto.
Tekst i fot.: Stefania Pruszyńska
Fot. z 23 kwietnia 2018 r.

