Krystyna Feldman 27 października 2006 r. została decyzją Kapituły Orderu Uśmiechu 846. kawalerem międzynarodowego odznaczenia, przyznawanego przez dzieci.
Tym razem wnioskowali w sprawie orderu uczniowie poznańskiej Szkoły Podstawowej nr 5. Zaplanowana na 14 lutego uroczysta ceremonia wręczenia Orderu Uśmiechu odbyła się bez udziału głównej bohaterki. A jeszcze jesienią uśmiechały się do Niej dzieci. Wówczas jeszcze żyła.
W uroczystości uczestniczył Sergiusz Sterna-Wachowiak, kierownik literacki Teatru Nowego w Poznaniu, który przejął to odznaczenie od dzieci w imieniu nieżyjącej już Krystyny Feldman.
Sergiusz Sterna-Wachowiak, mówiąc w Radiu Emaus o tych chwilach, wspomniał, że zachowały się w pamięci dzieci różne opowieści aktorki, np. arcyciekawe o ptakach. Bo i też aktorka lubiła na spotkaniach z dziećmi opowiadać i opowiadać.„Dzieci wtedy zachowywały się jak poważni starsi, a Krystyna Feldman jak zdziecinniała staruszka…” − powiedział.
Na pewno kochana przez nie i nie tylko przez nie – staruszka z niezwykle wrażliwą naturą.
Stefania Pruszyńska