Młodzi śpiewacy libańscy, zorganizowani w chór przez ks. Kazimiera Gajowego, ich opiekuna, śpiewają repertuar Hanki Ordonówny, a także swoje piosenki arabskie – na koncertach w kilku miastach. Skąd zaczerpnęli taką inspirację i wybór repertuaru, że skupili się na dorobku artystycznym Hanki Ordonówny?
Repertuar Hanki Ordonówny, a także swoje piosenki arabskie Libańczycy śpiewają od 25 maja. Finał ich występów zaplanowano 5 czerwca br. Wczoraj, 26 maja, wystąpili po południu w Korytowie, dzisiaj – 27 maja o 17.00 rozpoczną swoje śpiewanie w szczecińskim klubie „Słowianin”. Poznają ten zespół także mieszkańcy Ełku – 1 czerwca br. (o 16.00), zaś warszawianie – 2 czerwca o 19.00 w Bazylice Serca Jezusowego Praga Północ. Ponadto pojawią się na rynku Augustowa 3 czerwca. Tam swój występ rozpoczną o 16.30.
A skąd zaczerpnęli oni taką inspirację i wybór repertuaru, że skupili się na dorobku artystycznym Hanki Ordonówny? Na pewno inspiracja ta miała związek z jej losem, który ją skierował wraz z wieloma młodymi polskimi uchodźcami – do Libanu, na przymusową emigrację wojenną. Uchodźstwo do kraju cedra rozpoczęło się w 1943 r. − wtedy z armią Andersa do Libanu dotarły tysiące młodych Polaków, a z nimi Hanka Ordonówna. Zawarto tam wiele przyjaźni, Polacy zaznali w Libanie dobrej gościny. Dla Hanki Ordonówny Liban stał się drugą ojczyzną, tam też pozostała, występowała, pracowała społecznie, pisała. Zmarła w 1950 r. Pamięć o niej żyła pośród Libańczyków, a kwiaty tej pamięci ożyły w woli i śpiewie młodych Libańczyków.
O koncertach i inicjatywie poinformowało Stowarzyszenie Polskich Mediów, zapraszając na te wydarzenia.
Stefania Pruszyńska