Amnesty International alarmuje o sytuacji Romów we Francji

Amnesty International w swoim raporcie „Chased away: Forced evictions of Roma in the Ile-de-France”, opublikowanym 29 listopada,  alarmuje, że  Francja nie wypełnia międzynarodowych standardów praw człowieka, bowiem  tam  tysiące Romów cierpi z powodu masowych przymusowych wysiedleń ze swoich domów.

Prawo międzynarodowe zobowiązuje  do   chronienia  ludzi  przed  przymusowymi wysiedleniami,  lecz we Francji ten proceder  dotyka  każdego roku tysięcy Romów, którzy tam przybyli z wielu krajów Europy.

Dramat Romów wynika z  braku we Francji właściwych standardów prawnych, które mogłyby chronić przed takimi wysiedleniami. Nie ma tam też dla wysiedlanych Romów żadnych propozycji  zamieszkania w innym miejscu ani  praktyki informowania o planach wysiedleń czy też  możliwości odwołania się od decyzji władz. W rezultacie Romowie często są  w końcu zmuszeni  żyć na ulicy albo  mieszkać  w obozach czy squotach, gdzie  warunki sanitarne  są poniżej wszelkich norm, zagrażają zdrowiu  i życiu – brakuje wody pitnej, sanitariatów, nie ma odprowadzeń ścieków, a śmieci,  nie odwożone stamtąd, zalegają stertami.

„Konstantin (39 lat) mieszka we Francji od 20 lat. Podczas tego czasu był przymusowo wysiedlany co najmniej dwa razy w roku i kilkakrotnie wydalany do Rumunii. Od 18 miesięcy żyje ze swoją żoną i dwójką dzieci w nieformalnym osiedlu w La Courneuve. 21 września 2012 roku dostał wezwanie do natychmiastowego opuszczania swojego domu, jednak wcześniej nikt nie przeprowadzał z nim konsultacji w tej sprawie” – podaje AI.

Kolejny przykład, podany w publikacji AI, obrazuje sytuację małżeństwa Romów:  „Carmen (27 lat) wraz z synem (8 lat) i córką (4 lata) żyła w baraku w Villeneuve-le-Roi do 11 września 2012 roku,  kiedy to została przymusowo wysiedlona ze swojego domu. Po przymusowym wysiedleniu musiała iść kilka godzin wraz z dziećmi do najbliższego hotelu. Kiedy Amnesty International rozmawiała z nią pod koniec września,  mieszkała w dwuosobowym namiocie (wraz z dziećmi i mężem) w nieformalnym osiedlu Champs-sur-Marne. Nie ma dostępu do toalety, a żadne z dzieci nie chodzi do szkoły. W październiku dowiedziała się, że właściciel terenu, na którym obecnie mieszka, złożył  do sądu wniosek o wysiedlenie zajmujących to miejsce Romów”.

Stefania Pruszyńska


 

 

Tags:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.