Przypadającą w styczniu 150. rocznicę wybuchu Powstania Styczniowego przypomniano ekspozycją „My się śmierci nie ustraszym…” − w Wielkopolskim Muzeum Wojskowym w Poznaniu. Wystawiono tutaj związane z tym wydarzeniem takie obiekty z muzealnej kolekcji, jak: broń, dokumenty, fotografie, biżuteria patriotyczna, grafiki oraz przedmioty pamiątkowe. Wystawa została otwarta 20 stycznia i będzie czynna do 7 kwietnia.
To tradycja Wielkopolskiego Muzeum Wojskowego − organizowanie specjalnych wystaw poświęconych ważnym datom z dziejów Polski. Na obecnej, będącej wyrazem uczczenia tego wyjątkowego w skali Polski powstania, można poznać przebieg wydarzeń, idąc po śladach historii, które zawierają liczne eksponaty…
Dzieła Artura Grottgera z cyklu Polonia z 1863 r. to nie prezentowane w stałej ekspozycji obrazy oraz obszerny zespół grafik pochodzących z gazet i czasopism niemieckich. W prasie niemieckiej, francuskiej, a także brytyjskiej drukowano artykuły poświęcone sytuacji w Polsce, które były ilustrowane sztychami najlepszych współczesnych grafików. Pokazywały sceny potyczek, powstańcze obozy, wsie grabione przez wojska rosyjskie.
Biżuteria patriotyczna − grupa obiektów będąca niezwykłym dowodem wyrażenia postawy obywatelskiej wobec zaborcy: krzyżyki, medaliki i pierścionki z czasów manifestacji warszawskich 1861 r. i „żałoby narodowej” czy komplet złoconej i czarno emaliowanej biżuterii z napisem: BOŻE ZBAW POLSKĘ, a także broszka i kolczyki z trójpolowym herbem Polski, które zostały wykonane znacznie później, ale nawiązują do herbu z pieczęci Rządu Narodowego z 1863 r. Takie pieczęcie widnieją na dokumentach władz powstańczych pochodzących ze spuścizny po generale Edmundzie Taczanowskim. Przy nich pokazano także wizerunki generała i jego pięknej żony Anieli z Baranowskich oraz kilka listów pisanych przez niego z powstańczych obozów.
Najnowszy dar dla muzeum − rzadkość. Wystawa jest doskonałą okazją do wyeksponowania najnowszego daru dla muzeum. Jest nim rzadki już dzisiaj obiekt − sznur drewnianych, czarnych korali − biżuterii żałobnej, jaką założyły Polki we wszystkich trzech zaborach w 1861r., kiedy to po zabiciu przez wojsko rosyjskie pięciu manifestantów w Warszawie, dnia 21 lutego, ogłoszono „żałobę narodową”. Były to co prawda wyroby tanie i bardzo powszechne, ale do naszych czasów dotrwało ich niewiele. Ten sznur czarnych korali jest tym bardziej cenny, że znamy osobę, która go nosiła. Był on bowiem własnością Władysławy Swornowskiej z domu Śmigielskiej, babki ofiarodawczyni − Barbary Gawrych z Poznania. Na zachowanej fotografii widzimy nie tylko ich właścicielkę, ale bardzo charakterystyczne, przypominające pętlę wiązanie, pokazujące sposób noszenia żałobnych korali na szyi.
Broń powstańców. Z licznego zbioru broni, która była wtedy używana, na wystawie pokazano: kosy bojowe, karabiny kapiszonowe z bagnetami oraz pistolety.
Zbiór fotografii przedstawia uczestników powstania, znanych dowódców oddziałów, powstańców bezimiennych, a także polityków z tamtej epoki.
W epilogu − gazety z 1864 r. Epilog wystawy stanowią dwa egzemplarze „Dziennika Poznańskiego” z 1864 r. informującego o przebiegu procesu berlińskiego, podczas którego osądzono uczestników powstania pochodzących z zaboru pruskiego oraz pamiątki po uwięzionych i zesłanych powstańcach.
Promocja okolicznościowej monety. Podczas trwania wystawy odbędzie się promocja monety wybitej z okazji 150. rocznicy wybuchu Powstania Styczniowego przez Narodowy Bank Polski.
Stefania Pruszyńska
Na fot.: tableau powstańców
________________________________________
Wystawa „My się śmierci nie ustraszym…” (od 20 stycznia do 7 kwietnia 2013), Wielkopolskie Muzeum Wojskowe w Poznaniu. Kuratorem wystawy jest Alina Sokołowska.
