
Stefania Pruszyńska
Idziesz, Panie Maleńki…
Idziesz, Panie Maleńki,
z lirą słońca
z czułej źrenicy Ojca
jak płomień cierpliwy
pewny swoich dróg
Idziesz, Panie Maleńki,
a drogi kładą się Tobie
pod stopy kamieniami
ze łzami anioła
śpiewającymi Ciebie
Idziesz, Panie Maleńki,
tęsknotą wołany
do sierocej duszy świata
jak kwiat światła
do wygasłej świątyni
Nadchodzisz, Panie Maleńki,
tak cichutko i ufnie
by złożyć na sianku swój sen
jak motyl z łąk Ojca
mocą miłości nieśmiertelny
Wiersz ze zbioru „Szepty dalekobieżne”, Stefania Golenia Pruszyńska (Stefania Pruszyńska), wyd. Blurb, San Francisco 2009