




Sobotnie popołudnie czternastego maja na Starym Mieście w Poznaniu, tuż przed Nocą Muzeów 2022, nasyciło się gwarem grup mieszkańców miasta: rodzin z dziećmi, studentów, młodzieży, ściągających z minuty na minutę coraz tłumniej z różnych dzielnic. Po dwuletniej pandemicznej przerwie obwieszczono, że podwoje muzeów będą otwarte dla publiczności i przygotowano w każdym z nich specjalne programy – atrakcje dnia i niespodzianki. Dla zwiedzających muzea to zazwyczaj także okazja do spontanicznych spotkań.
Przed Muzeum Historii Ubioru na ul. Kwiatowej w długiej kolejce po bilety czekało już wiele pań, które zainteresował zapowiedziany pokaz bielizny historycznej i wieczorne przymiarki reprodukcji.
Rogalowe Muzeum Poznania, mieszczące się na ul. Klasztornej, przyciągało pokazami rogalowymi. Po wejściówki tłoczyła się spora gromada smakoszy rogali, znanych jako świętomarcińskie. Ten produkt od lat podbijał swą urodą smakową najpierw Poznań, później Wielkopolskę, aż zdobył podniebienia smakoszy unijnych. Pamiętnego 30 października 2008 roku rogal świętomarciński został wpisany do rejestru chronionych nazw pochodzenia i chronionych oznaczeń geograficznych w Unii Europejskiej.
Tradycyjnie rogal świętomarciński każdego 11 listopada stanowi główny słodki rarytas biesiad domowych i przede wszystkim festynów, organizowanych w okolicy Centrum Kultury „Zamek” w ramach uroczystych obchodów Narodowego Święta Niepodległości i imienin ulicy Święty Marcin. Podczas tego listopadowego świętowania w Poznaniu znika z półek cukierni kilkaset ton tego smakołyku. Obecnie rogal świętomarciński jest również wypiekany w różnych regionach Polski przez certyfikowane cukiernie –mające prawa do jego wytwarzania i posługiwania się europejską marką Produktu Regionalnego.
Nieprzypadkowo zostały do publikacji wybrane fotografie sygnalizujące istnienie tych 2 muzeów w Poznaniu – to jeszcze mniej znane placówki, a myślę, że zasługują na uwagę i informowanie o ich istnieniu.
Pragnących zajrzeć podczas przyszłorocznej Nocy Muzeów do każdego z tych poznańskich przybytków od razu uprzedzam, mając za sobą liczne doświadczenia – to spora trasa do przebycia, zatem raczej przedsięwzięcie dla maratończyków niż zainteresowanych poszczególnymi dziedzinami i wyeksponowanymi zasobami czy przygotowanymi dla publiczności specjalnymi programami prezentacyjnymi i prelekcjami.
A że Noc Muzeów nie jest jedyną okazją do poznawania zgromadzonych w muzeach cennych pamiątek kultury czy historii, bowiem są one otwarte niemal codziennie, a w wyznaczone dni także można korzystać z bezpłatnego wstępu do nich lub bonusów o określonych godzinach – nic nie stoi na przeszkodzie, by zwiedzający, a zwłaszcza niechętni przebywaniu w tłoku czy zainteresowani tańszym uczestnictwem w kulturze, do wybranych zaglądali częściej czy zachodzili do każdego po kolei w dogodnej porze.
Stefania Pruszyńska
Autor fotoreportażu: Dominik Golenia
Fot. z 14 maja 2022 r.
1. Kolejka do Muzeum Historii Ubioru w Poznaniu (ul. Kwiatowa)
2. Biegnące na placu Kolegiackim w Poznaniu przed Urzędem Miasta Poznania
3. Przed wejściem do Rogalowego Muzeum Poznania (ul. Klasztorna)
4. Plac Urzędu Miasta Poznania
5. Wiosennie, majowo na wyremontowanym placu Kolegiackim
http://www.impresjee.pl/w-muzeum-instrumentow-muzycznych-raport-z-nocy-muzeow-2013/
Raport z Nocy Muzeów 2013 w Muzeum Narodowym w Poznaniu
W Muzeum-Pracowni Kazimiery Iłłakowiczówny. Noc muzeów 2013
Neony śródmiejskie i na wystawie „Nocny Poznań w blasku neonów” w Muzeum Narodowym