Październikowe historie z tęczą − Stefania Pruszyńska 

Kapryśny październik 2021 zaskakuje. Tym razem ni stąd, ni zowąd w późne słoneczne popołudnie bure chmury zebrał i ciężkimi kroplami deszczu przerwał sielankowe malowanie. Rozsierdzonych pieszych, którzy nie pomyśleli o parasolu, zaraz jednak przebłagał  smagnięciem tęczy na lazurowe niebo. A że kolaborował w swej sztuce z chylącym się na zachód słońcem, sięgał wkrótce ze swej palety po stłumione szarości. Tylko parkowe kwiaty nie poddały się  gasnącemu nastrojowi  żartownisia − jaskrawymi sukienkami demonstrowały bunt przeciwko jego dyktaturze…

Stefania Pruszyńska


Tags:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.