Z ognistą muzyką, filmem katastroficznym i wystawą „Romowie w Polsce”. Międzynarodowy Dzień Romów 2013

Podczas tegorocznej uroczystości  z okazji Międzynarodowego Dnia Romów, kontynuującej wieloletnią tradycję organizacji tego święta  w Wielkopolskim Urzędzie Wojewódzkim  gości i obserwatorów witał wicewojewoda wielkopolski Przemysław Pacia. Z koncertem wystąpili Miklosz Deki Czureja ze swoją wnuczką Gisell-Esterą i synem Markiem. 

Otwarto też wystawę „Romowie w Polsce”, na której znalazły się  fotografie i eksponaty pochodzące ze zbiorów Muzeum Narodowego Rolnictwa i Przemysłu Rolno-Spożywczego w Szreniawie. A dla wyrażenia zainteresowania i  sympatii dla  młodych talentów romskich – pomyślano o pokazie katastroficznego filmu o Poznaniu autorstwa Delfina Łakatosza.

Do WUW  na święto Romów, obchodzone 8 kwietnia  – dla upamiętnienia spotkania Romów z całej Europy, które się odbyło w  Orpington pod Londynem  w 1971 r. jako forma  manifestacji  obecności i praw politycznych i społecznych tego narodu, utworzenia Międzynarodowej Rady Romów i zatwierdzenia romskiej flagi – przybyli:  Arkady Fiedler – poseł na Sejm RP, członek sejmowej komisji mniejszości narodowych i etnicznych, Elżbieta Walkowiak – wielkopolski kurator oświaty, Marek Sternalski – dyrektor biura Filipa Kaczmarka – posła do Parlamentu Europejskiego i członka Grupy Roboczej ds. Romów w Parlamencie Europejskim, Mieczysław Ferenz – członek zarządu powiatu poznańskiego oraz Włodzimierz Kałek – dyrektor MOPR w Poznaniu.

Głównymi postaciami tego spotkania byli reprezentanci środowiska romskiego, m.in.: Anna Markowska prezes Fundacji  „Bahtałe Roma”, muzycy romscy:  wirtuoz skrzypiec „Król Czardasza” Miklosz Deki Czureja z wnuczką Gisell – Esterą (która zagrała na małych specjalnych skrzypcach i zaśpiewała) oraz synem Markiem Czureją,  Gabriela Toboła, prezes fundacji „Ars Bonitas”, Józef Łakatosz prezes Fundacji Romów, Robert Łakatosz i  Róża Łakatosz  z synem Delfinem i córką Noemi.

Miklosz Deki Czureja nie tylko  mówił mistrzowskimi brzmieniami swoich skrzypiec, lecz również wygłosił krótką odezwę do Romów:
„Bracia i Siostry, Romowie! Dążymy do samozagłady, do samounicestwienia się. Bez nauki, bez włączenia się w życie społeczne chodzimy własnymi drogami. Dokąd? Donikąd lub do kryminału. Romowie, łączcie się w świadomości polepszenia bytu swego narodu poprzez naukę i realizację różnych projektów niosących ten naród na wyższy poziom społeczny”.

Odezwa Miklosza Deki Czurei wyrażała reakcję na sytuację Romów, o której nadal trudno mówić z optymizmem. Mimo różnych inicjatyw, starań  z myślą o nich, ich wykształceniu i  koniecznej  poprawie  ich pozycji społecznej i egzystencjalnej. Echem poetyckim tej refleksji był wiersz Róży Łakatosz, który przeczytała ona dla obecnych w holu WUW – miejscu  uroczystości.

Puentą artystyczną tego spotkania  był specjalny pokaz filmowy. Delfin Łakatosz, romski stypendysta i laureat konkursów plastycznych, zmierzający do coraz to nowych realizacji, zaskoczył wszystkich swoim  obrazem „Poznań 2012”, nakręconym tabletem i zrealizowanym wraz z siostrą Noemi Łakatosz, podobnie utalentowaną plastycznie, a także, jak się okazało – aktorsko. Wizja katastrofy w Poznaniu, z  wykorzystaniem różnych technik, w tym, animacyjnych, śmiało i dynamicznie poprowadzona  przez Delfina  wokół obiektów Starego Rynku i okolicy, a zwłaszcza zapowiedź kolejnej realizacji filmowej – usposobiły Arkadego Fiedlera do krótkiego komentarza: „To prezydent Poznania Ryszard Grobelny będzie się miał o co martwić!”.

Stefania  Pruszyńska

Tags: