Decyzja Naczelnego Sądu Administracyjnego z 1 października w sprawie Domu Dziennikarza oddaliła skargę kasacyjną na korzystny dla SDP wyrok WSA z 2022 r., wniesioną przez nabywców roszczeń reprywatyzacyjnych w 2016 r. małżeństwo E. i M. Sobańskich, twierdzących, że mają prawa do nieruchomości przy Foksal 3, uzyskane od Antonio de Bourbon Obojga Sycylii − spadkobiercy przedwojennych jej właścicieli. NSA, uznając w uzasadnieniu swojej decyzji argumentację Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, które występowało w procesie jako strona zastępująca miasto stołeczne Warszawa − formalnego właściciela kultowego budynku − reprezentowana przez prezes Jolantę Hajdasz i broniąca prawnego i historycznego statusu budynku, orzekł o zachowaniu Domu Dziennikarza jako nieruchomości użytkowanej przez SDP i środowiska dziennikarzy.
Dom Dziennikarza pozostaje siedzibą dziennikarzy! Ta wygrana SDP, w kontekście różnych współcześnie sporów z nabywcami roszczeń reprywatyzacyjnych, wyzwoliła silne echo w środowiskach dziennikarskich i osób zainteresowanych rozstrzygnięciami prawnymi w podobnych sytuacjach. SDP wskazywało na orzecznictwo NSA, według którego kupcy roszczeń dekretowych nie mają uprawnień do występowania jako strony w postępowaniach o zwrot nieruchomości w naturze.
Budujące dobrą atmosferę wieści rozchodziły się niemal z szybkością światła. Łańcuch powiadamianych znajomych rósł. A niejeden ze starszych pokoleń dziennikarzy, pamiętających zawirowania związane z wykonywaniem tego niełatwego zawodu i walką o wolność słowa, nie mogąc z powodów losowych i stanu zdrowia dojechać do stolicy na rozprawę 1 października, gorączkowo wyczekiwał sygnałów. Mający dostęp do Internetu śledzili informacje, począwszy od aktualności podawanych przez dzienniki, radia, i telewizje, licząc zwłaszcza na te, które mają centralne siedziby w Warszawie.
Przebieg rozprawy obserwowali obecni na sali dziennikarze zarówno zrzeszeni w Stowarzyszeniu Dziennikarzy Polskich (SDP), jak i konkurenckim Stowarzyszeniu Dziennikarzy Rzeczpospolitej Polskiej (SDRP). Proces o kultową siedzibę nieoczekiwanie skonsolidował obie formacje. Przez lata w licznych niesnaskach − tym razem ludzie piór dziennikarskich stanęli ramię w ramię w obronie Domu Dziennikarza. Wyrok ogłoszony przez sędzię Aleksandrę Łaskarzewską wszyscy przyjęli z uznaniem.
Jolanta Hajdasz, prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy (SDP), największej formacji dziennikarskiej, nie ukrywała swoich spontanicznych komentarzy. Udzielała informacji i wyjaśnień w licznych wypowiedziach i nagraniach. „Uzasadnienie tego wyroku, tej decyzji sądu było wyjątkowo dla nas korzystne. Sąd uzasadnił, dlaczego ci państwo [nabywcy roszczeń reprywatyzacyjnych − przyp. mój S.P.] nie mają żadnych praw właścicielskich do naszego budynku. I że to jest decyzja obowiązująca dla wszystkich instancji sądowych zajmujących się tą sprawą. Wielka ulga dla nas, wielka sprawa! Tyle lat walki o ten dom… To jest krok w dobrą stronę − wraca wiara w sprawiedliwość w sądach!” − powiedziała ad hoc w nagraniu na kanale SDP na YouTube.
Zapadły w NSA wyrok, oddalający skargę kasacyjną, uwolnił SDP od widma upadłości wskutek zagrożenia zapowiadanymi przez małżeństwo Sobańskich wielomilionowymi roszczeniami za bezumowne korzystanie z nieruchomości przy Foksal 3/5 w Warszawie. Tymczasem 15 września podczas konferencji prasowej SDP w „Obronie Domu Dziennikarza” prezes J. Hajdasz informowała o ogromnych rocznych kosztach użytkowania ponoszonych przez stowarzyszenie na rzecz właściciela budynku – miasto stołeczne Warszawę. Te koszty w ostatnich latach gwałtownie wzrosły i coraz trudniej im sprostać, coraz trudniej SDP zarobić takie kwoty.
Kiedy mowa o tym budynku, nie sposób również pominąć wątków powojnia z ruinami Warszawy. Dom przy Foksal 3 był doszczętnie zniszczony. Został odbudowany wysiłkiem dziennikarzy i wielu innych społeczników. Zawiłości historii tej nieruchomości i zmiany w prawie nie ułatwiają walki SDP o uporządkowanie statusu prawnego. Do 2019 roku SDP miało prawo użytkowania wieczystego, lecz miasto stołeczne Warszawa, ustanowione w latach 70. właścicielem budynku, odmówiło stowarzyszeniu przedłużenia umowy wieczystej.
Wygrana decyzją NSA o kultową siedzibę dziennikarzy i ludzi pracujących w mediach umożliwi SDP prowadzenie zawieszonych spraw z wiarą i nadzieją na osiągnięcie pożądanych uregulowań.
Stefania Pruszyńska
Najnowsza aktualizacja: godz. 23.38 – 3.10.2026