Antidotum na ponuractwo – Stefania Pruszyńska

Stefania Pruszyńska

Antidotum na ponuractwo

 

Ponuractwu się opieram: ejże, straszydło,

jak śmiesz mnie odwodzić od uśmiechu?

Idź do diabła! Pokona go to, co zbrzydło:

Masek bez liku! Lichy karnawał w echu!

 

Naukę od anioła weź. On słońcem zerka,

Mroksieju! Mocuje trony życia i wiosny!

A gdzie twoja potęga? Patrz do lusterka!

Blednie bez dramy? Upadł pakt żałosny!

 Wszelkie prawa zastrzeżone


Grafika: Mroksiej. Autorka: Stefania Pruszyńska. Wszelkie prawa zastrzeżone


 

Tags: