Ewa Błaszczyk w Teatrze Wielkim w Poznaniu z akcją informacyjną o budzeniu ze  śpiączki

Ewa Błaszczyk w Teatrze Wielkim w Poznaniu. Fot. Stefania Pruszyńska

Przed premierą „Śpiącej Królewny” w Teatrze Wielkim w Poznaniu 4 grudnia 2011, spektaklem wyreżyserowanym przez  Zofię Dowjat, zorganizowano dodatkowo  dwa wydarzenia, które łączyła idea wybudzania ze śpiączki, związana z zakrztuszeniami u dzieci.  Były to warsztaty z zakresu pierwszej pomocy w wypadku zakrztuszeń i spotkanie z Ewą Błaszczyk, znaną aktorką i prezes Fundacji „AKogo?”, które prowadził Tomasz Raczak. To dobrze, że Teatr Wielki we współpracy  z różnymi gremiami, w tym z tą fundacją, a również z Agencją Boom,  zbliża się do życia, problemów i idei wymagających akcji uświadamiających czy  pobudzania do aktywnego działania w ludzkich sprawach.

Przed południem  dla dorosłej publiczności ratownicy medyczni  najpierw wygłosili krótki wykład nt. udzielania pierwszej pomocy w sytuacji zakrztuszeń, a później poprowadzili kurs ratowania osób w takich sytuacjach, do czego użyli  manekinów. Przybyłym zaś  tutaj dzieciom Teatr Wielki stworzył warunki do uczestnictwa w  zajęciach plastycznych i zwiedzaniu budynku, a Klub Połykaczy Książek – zapewnił posłuchanie bajek.

Spotkanie  z Ewą Błaszczyk, które prowadził  Tomasz Raczek, odbyło się po południu. Rozmowa ta akcentowała problemy, które stanowią przeszkodę w ratowaniu ludzi pozostających w śpiączce. Przekonywała o  możliwościach pokonywania np. słabości wiary wielu w skuteczność walki o przywrócenie do normalnego życia ludzi, którzy stracili przytomność i pozostają w tym stanie mimo ich leczenia.

Ewa Błaszczyk w ramach Fundacji „Akogo?” skupia się na pomocy dzieciom będących w stanie nieprzytomności. Zwłaszcza na pomocy dzieciom po ciężkich urazach mózgu, które dotknęła śpiączka. Takie dzieci będące  ofiarami np. zakrztuszenia  są leczone obecnie na  oddziale Rehabilitacji Neurologicznej w Centrum Zdrowia Dziecka. Fundacja pragnie doprowadzić do realizacji swój pomysł – stworzenie  dla dzieci w śpiączce pierwszej w Polsce kliniki-wzorca (na 15 łóżek) przy tym oddziale, której nadała nazwę: Budzik. Sama fundacja jednak nie zajmuje się indywidualnymi przypadkami, bowiem istnieją inne fundacje, które na tym się skupiają.

„Prowadzimy działalność społeczno-edukacyjną, popularyzując wiedzę, sygnalizując skalę problemu, a także propagujemy nowe rozwiązania medyczne i rehabilitacyjne oraz walczymy o nowe procedury medyczne. Staramy się jednoczyć różne środowiska, firmy i ludzi, którzy zwykle ze sobą konkurują, ale dla spełnienia tego celu łączą się ze sobą. Działając razem, w jednej sprawie, chcemy zamanifestować naszą postawę, opowiadającą się po stronie cywilizacji życia, a nie śmierci. Naszym celem jest stworzenie rozwiązań systemowych dla dzieci po ciężkich urazach mózgu, wymagających długiej, intensywnej, drogiej hospitalizacji i neurorehabilitacji. Od początku naszego istnienia wspieramy Oddział rehabilitacji neurologicznej Centrum Zdrowia Dziecka, przy którym ma powstać klinika” – podaje Fundacja „Akogo?” w swojej witrynie, w której zainteresowani rodzice mogą uzyskać informacje o schorzeniach neurologicznych czy o kontakcie z lekarzami, w tym autorytetami w medycynie, rehabilitantami, psychologami.

W tym też duchu podtrzymano spotkanie. Budujące są wnioski, które z niego wynikają – trzeba zawsze wierzyć, że nieprzytomny jednak nas słyszy, odbiera naszą obecność, zatem nie można ustawać w wysiłku, aby go mobilizować do wybudzenia.   „To się zdarza!”  – mówiła Ewa Błaszczyk.

Zaśpiewała też na tym spotkaniu Justyna Szafran,  która na zaproszenie Ewy Błaszczyk, zresztą nie pierwsze, przyjechała z Wrocławia. Ponadto pojawił się cywilnie ubrany, enigmatycznie skromny  Mikołaj z puszką, który każdemu  uczestnikowi oferował bombki szklane „mające dzwonić” w Wigilię − za dowolny datek.

Trudno było się przecisnąć po wyjściu z tego spotkania do drzwi opery − młodziutka publiczność z opiekunami, zbiorowo i indywidualnie, wypełniła niemal całą przestrzeń w holu przy kasach,  czekając na premierę „Śpiącej Królewny”.

Tekst i fot.: Stefania Pruszyńska


Tags: