Farida w Poznaniu: „Nie wiem, czy Niemen byłby szczęśliwy”…

Farida, pamiętana w Poznaniu z jej wcześniejszych koncertów, tym razem pojawiła się na spotkaniach: prasowym i kameralnym. Mówiła o swoich planach artystycznych, programie najbliższego, piątkowego, występu w Filharmonii w Zielonej Górze dla uczczenia 10. rocznicy śmierci Czesława Niemena i odblokowanym niedawno na portalach utworze „Musica magica”.

Po raz pierwszy urocza  Włoszka wystąpiła w poznańskiej Auli UAM  w latach 70. z Czesławem Niemenem, jej przyjacielem i partnerem artystycznym. Oboje podziwiani, znaleźli tutaj wielką sympatię publiczności i pozostali w pamięci wytworną i poruszającą serca sceną − wręczania róży Faridzie  przez Niemena na klęcząco.

Farida pojawiła się w tej sali  także po latach − w lutym 2009 r., pięć lat po śmierci  Niemena.  Zaśpiewała na kolejnym poznańskim koncercie − tym razem z okazji  70. urodzin Czesława Niemena. Od nowa olśniła poznańską publiczność swoją urodą, skalą swego głosu, oryginalną prezentacją sceniczną, temperamentem i  poruszającym autentyzmem emocji w śpiewanych przez nią utworach lirycznych. Ucieszyła sobą  wiernych jej  miłośników i zdobyła serca  nowych wielbicieli jej talentu.  Wystąpili wówczas w tym koncercie  cieszący się  uznaniem publiczności  m.in.:  Ares Chadzinikolau i Jarosław Królikowski.

To wydarzenie artystyczne przysporzyło również uznania Krzysztofowi Wodniczakowi, entuzjastycznemu  organizatorowi, za  ciekawą formułę wizualną występu Faridy, poziom imprezy i zbożny charytatywny  cel − dochód z koncertu przeznaczono bowiem na rzecz Izby Pamięci Czesława Niemena w jego rodzinnym domu w Starych Wasyliszkach na Białorusi. Koncert ten,  niestety, został również osaczony cieniami  gehenny sądowej − po później postawionych  zarzutach prawnych i żądaniach finansowych wdowy po Czesławie Niemenie, wniesionych  przez nią na  drogę sądową  przeciwko organizatorowi z powodu występu Faridy w Poznaniu i wykonania przez nią  utworu  „Musica magica”.

Farida: „»Musica magica« jest  już odblokowana na portalach, lecz nie wiem, czy Niemen byłby szczęśliwy z powodu tego procesu” 

Na spotkaniu prasowym w Poznaniu, zorganizowanym 15 stycznia, Farida, która w procesie sądowym zapoczątkowanym przez wdowę po Czesławie Niemenie raz już wystąpiła w charakterze świadka,  teraz ze swadą i zarazem smutkiem oceniła  całą tę sytuację: „To mnie powinna pozwać ostatnia żona Niemena”. I po chwili skomentowała: „A  jeśli nie ma pieniędzy, powinna pójść pracować”.

Zaraz też na głos podzieliła się swoją refleksją: „Nie wiem, czy Niemen byłby szczęśliwy, że to się  wydarzyło. Bo kochał to, co  tworzymy”. Dopowiedziała: „Mam nadzieję, iż po rozprawie 13 lutego także będę mogła ten utwór swobodnie śpiewać w Polsce”. I wyjaśniła: „We Włoszech nie rozumieli, dlaczego był zakazany na portalach. Jednak dzięki staraniom tamtejszej organizacji twórców – włoskiego odpowiednika polskiego ZAIKS-u  − problem ten znikł, bowiem „Musica magica” została na portalach odblokowana”. I kontynuując, opowiadała: „Utwór ten śpiewałam nawet w Las Vegas, wszędzie. Niemen także go śpiewał. W czym problem? Jego żona nie powinna w tym przeszkadzać i utrudniać życia mi czy innym…”.

Do tej wypowiedzi Krzysztof Wodniczak dodał: „Wdowa po Niemenie postąpiła podobnie, gdy  negocjując z syndykiem masy upadłościowej, anektowała i aresztowała płytę Niebiesko-Czarnych należącą do Polskich Nagrań. W tej sprawie także interweniował Franciszek Walicki,  człowiek wiekowy, szanowany za zasługi dla polskiej niwy muzycznej”.

„I Senza Lei”, czyli Niemenowy „Dziwny jest ten świat” w repertuarze koncertu w 10. rocznicę śmierci Niemena

Zaciekawionych gości poznańskich spotkań Farida informowała o  swoim repertuarze przygotowanym na koncertw  Zielonej Górze: „Zaśpiewam tam moje najbardziej znane utwory: »Pensami Stasera«, »Io Per Lui« czy »Vedrai, Vedrai«. Nie zabraknie też włoskiej wersji piosenki »Dziwny jest ten świat«, czyli »I Senza Lei«”.

Polskie Nagrania zawiodły

− Dlaczego nie ma w Polsce płyty Faridy? – pytałam artystkę. A ona wyjaśniała: „Moja płyta, album z lutego z lat 70., zainteresowała po 40 latach Polskie Nagrania. Jednak ich propozycje nie były jasne, poza tym zaoferowali mi gratis tylko 10 egzemplarzy autorskich płyty. Wiem, że gdy najpierw płaczą, by im pomóc, to najpewniej po to, by mniej zapłacić. Pomagam jednak tylko tym, którzy potrzebują pomocy”. Później wyjawiła także: „Teraz pracuję nad nową rockowa płytą, która się ukaże na rynku jesienią”.

Aktorsko w filmie Efisia Marciasa „Zawieszone godziny”

Tym wyznaniem o swoim występie w filmie Farida zaskoczyła: „Zagram jedną z trzech postaci filmu Marciasa − dziewczynę żyjącą samotnie w  lesie.  W pewnym momencie decyduje się ona na ryzyko i wyjeżdża do miasta. Wszystkie te trzy główne postacie tego filmu, w tym profesor cierpiący na klaustrofobię, a nie opuszczający pokoju mimo tego psychicznego ograniczenia,  łączy to, że boją się one  wyjścia do społeczeństwa, a wracają do niego jedynie na swoich warunkach. Scenariusz napisała Analisa Aprile, mająca za sobą występy w teatrze w Rzymie i wspólne plany z Lucio Dalla, nagle przerwane jego śmiercią. A właśnie z tym artystą współpracował także  mój syn”.

O Czesławie Niemenie…

Farida, pytana o Niemena,  często  mówi  o nim  nie bez wzruszenia. Odsłania swoje emocje bardzo nieraz gwałtownie, jak w Świebodzinie, gdy przejmująco płakała przy jego pomniku. Uznaje zarówno współpracę artystyczną z nim, jak i ich wzajemną relację za wyjątkowo ważne w swoim życiu fakty i zdarzenia. Nie ukrywa, że był jej miłością i że zawsze miała z nim nieprzerwane poczucie wspólnoty duchowej. Świadectwem materialnym tej ciągle żywej pamięci jest także zainteresowanie Faridy wszelkimi pamiątkami artystycznymi związanymi z Niemenem, nagraniami jego utworów, wspólnymi zdjęciami, wspomnieniami spisanymi czy przekazywanymi.

Czesław Niemen poznał  Faridę na festiwalu Cantagiro w 1970 roku. Był oczarowany nią i jej talentem. Wkrótce zaprosił ją do Polski na festiwal w Sopocie. Farida poruszyła i zachwyciła sobą publiczność festiwalową. Zdobyła w Sopocie Nagrodę Dziennikarzy. Wkrótce byli widywani razem jako szczęśliwa para, budząca zainteresowanie, podziw i żywą sympatię. Wcielali w życie  wspólne  plany artystyczne − występowali na wielu scenach. Ich utwór „Musica  magica” stworzyli po latach. Farida napisała tekst, Niemen – skomponował muzykę.  Nagrywali ten utwór w  warszawskim studio.

Tekst i fot.: Stefania Pruszyńska

Na fot. 1 – 4: Farida podczas spotkania prasowego  w Poznaniu

Na fot. 4: Niektórzy uczestnicy spotkania prasowego w Poznaniu:  (pośrodku) Farida, (obok Faridy z lewej) Krzysztof Wodniczak, (z prawej) Ewelina Rajchel, Analisa Aprile, Marek Zaradniak

 


Tags: