Irena Jarocka śpiewała w Poznaniu: „Małe rzeczy” są najważniejsze

Piosenka niesie w sobie echo wspomnień, których głosem jest miłość – taką myśl wyśpiewała Irena Jarocka, podczas ostatniego koncertu w poznańskim klubie „Korona”. Legenda polskiej piosenki przybyła do Poznania na zaproszenie Janusza Hojana, Ludmiły Kłos i Barbary Wiśniewskiej – animatorów koncertowego życia „Korony”.

Irena Jarocka w swoich piosenkach podzieliła się z poznańską publicznością „małymi rzeczami”, czyli tym, co ją najbardziej cieszy i daje energię do twórczego działania i czynienia swoich marzeń spełnionymi. Każda z jej piosenek była jak łza szczęścia, przez której pryzmat można było dostrzec duszę Jarockiej. Sama artystka, w rozmowie po koncercie, przyrównała ją do krajobrazu nasyconego impresjami kojarzonymi z płótnami Moneta. Może właśnie w tym kryje się tajemnica barwnych w emocje jej utworów?

Wszyscy, którzy przybyli na koncert, popłynęli wraz z „Gondolierami znad Wisły” tam, gdzie „Odpływają kawiarenki”. Piosenki Jarockiej otwarły dla poznańskich słuchaczy „kawiarenki” szczerych przeżyć. Zaprosiły do świata, gdzie „kocha się raz”, a jeśli śpiewać o „chłopcach z weselszych lat”, to tylko po to, „by coś zostało z tych dni”. Dla Ireny Jarockiej koncert pokazał, że „z tych dni” pełnych dawnych wzruszeń, pozostało to, co najważniejsze – „miłość” słuchaczy jej piosenek i wielbicieli estradowego talentu. A co pozostało dla jej publiczności? Na pewno pełne uśmiechu piosenki. Dla wielu z nas stały się one wiernymi towarzyszkami codzienności, powierniczkami smutków i radości, które zdają się nieustannie wołać – „niech tańczą nasze serca”. Serce Ireny Jarockiej było tego wieczoru prawdziwie „roztańczone”, co udowodniło wyznanie: „motylem jestem”.

„Nie wrócą te lata, te lata szalone…” – jeśli nawet temu uwierzymy, to na okoliczność koncertu w „Koronie” należałoby od razu dośpiewać drugą część refrenu, z którego pochodzą słowa tej piosenki – „Tak jak ja zawsze jasną miej twarz (…) żyj chwilą, dopóki jeszcze trwa”. Koncert Ireny Jarockiej był „chwilą” zbliżenia z tym, co piękne i pełne szczęścia. Nie zapomnijmy o nim, bo jak mówi sama Jarocka – „należy pamiętać tylko to, co dobre, bo dzięki pogodnym wspomnieniom łatwiej żyć”.

Dominik Górny


 

Tags:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.