Iść za marzeniem, biec. Z rozmyślań przy „Santa Marii” Kolumba w Muzeum Arkadego Fiedlera w Puszczykówku

Z rozmyślań przy „zwodowanej” 12 maja 2008 r. w Puszczykówku „Santa Marii”,  którą Kolumb nazywał  „Nao”, a wcześniej znano ją też pod nazwą „La Gallega”. Spełnionym marzeniu Arkadego Fiedlera.

Iść za marzeniem, biec, potykać się, a nie ustawać w drodze. Czy cel tuż-tuż, czy nadal daleko, z mgieł ledwo widoczny kształt. Obraz, idea zdawałoby się osiągalne na wyciągnięcie ręki i głodnej wyobraźni stają się obrazem totalnego głodu ducha. Siłą serca, wiary, nadziei, miłości, woli i umysłu. Zbliżamy się, choć upadamy. Znów powstajemy z łez, bólu. Iść!  Za marzeniem, które wyzwala  z kamieni niewiary, bezczułości, beznadziei! Z  cierni! Z licznych zwątpień i ułomności wobec geniuszu dzieła Boga – stworzenia materii i niematerii, natury, życia. Za marzeniem, które ma barwy serca, wiary, nadziei, miłości, fascynacji, piękna. Iść, biec, potykać się, a nie ustawać! Pan powie nam niekiedy  napotkanymi ludźmi:  idź dalej.  Oni muszą poczekać. Tajemnica, której pragniesz dotknąć,  jeszcze śpi. Niejedna inicjatywa, idea, niejedno dzieło, odkrycie przed Tobą. Idź! Idźcie! Największe marzenie, które  wyzwala, jest blisko…

Stefania Golenia Pruszyńska


Tags:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.