



Koty w Europie zażywają swobód obywatelskich. Spotyka się je w najbardziej nieoczekiwanych miejscach: pod ławką uliczną, na koszu od śmieci blisko plaży, przy budynku do remontu czy rozbiórki, na ławeczce, stoliku kawiarnianym, blisko portu, w zaułku, wyłomie…
Indywidualiści, zwłaszcza ci pośród nich rozeznani w tym, co w trawie piszczy, czyli nowocześni, a może nawet koci ekolodzy, wybierają na relaks czy koci protest antymotoryzacyjny − maskę samochodu.

Koty, zadbane przez troskliwych ludzi, cieszą się widocznym już na pierwszy rzut oka zdrowiem. Na ogół najłatwiej je uchwycić obiektywem, gdy śpią. A drzemią lub śpią syte po uczcie i rytualnym wylizaniu łapek, pyszczka i futerka − taka ich natura. Kocie menu stanowi zaś wyłącznie mięso i jego przetwory.
Niektóre widziane na ulicach i w innych miejscach wiedzą doskonale, że są bezpieczne wśród ludzi, i lubiane. Można przypuszczać, że to te mające dach nad głową i pieczę, lecz nie przetrzymywane w domach, jeśli domagają się wyjścia na ulicę, nauczone przebywania na zewnątrz czy zażywania przygód w okolicy.




Inne, najwidoczniej pozbawione opiekunów, zachowują się z instynktowną ostrożnością. Trudno je zwabić i oswoić. Może są potomkami bezdomnych matek albo skrzywdzonymi porzuceniem czy zabłąkanymi czyimiś do niedawna pupilami? Nie wiedzą, że widziane na ulicach, najczęściej zastanawiają swoją najprawdopodobniejszą bezdomnością. I że ponad wszystko − budzą podziw swoją inteligencją ze swoistą pragmatyczną filozofią opartą o rozpoznane korzyści z trzymania się blisko ludzi i umiejętności zbierania doświadczeń w sztuce przetrwania jako istoty zdane na siebie i trudną wolność w zurbanizowanym otoczeniu, niosącym wiele zagrożeń.







Autor fotografii Ingmar Sunodis utrwalił wizerunki kocich obywateli Europy w sezonie letnim 2021 i 2022 roku, napotkanych przez niego podczas podróży i wędrówek po różnych krajach Europy. Oceniając ich wygląd, można im przypisać czysty rodowód kota europejskiego krótkowłosego (Felis catus), nazywanego też, lecz rzadziej, kotem celtyckim, domowym czy rodzinnym. Rasę tę uznała w 1982 roku Fédération Internationale Féline. Późno, bowiem ta rasa kotów żyje we wszystkich krajach Europy od niepamiętnych czasów. Była znana już w starożytności. Z licznych przekazów wynika, że decyzję FIF podjęła, zmobilizowana koniecznością określenia genetycznego standardu. Aktualnie jednoznaczna klasyfikacja do rasy kota europejskiego jest zależna od uznania wszystkich szczegółowych cech kota za odpowiadające ustalonemu i przyjętemu wzorcowi. Warto wiedzieć, że kot europejski jest odporny na choroby.
Stefania Pruszyńska
Autor fotografii: Ingmar Sunodis
Tekst i fot.: Wszelkie prawa zastrzeżone