Ze zbiorów poetyckich na półkach mojej biblioteki domowej, czekających cierpliwie na przypomnienie o ich autorach i wierszach nawiązujących do świąt Bożego Narodzenia, sięgnęłam po wydane w latach 1997 − 1999, czyli u schyłku XX wieku. Cytowane z tych wydawnictw utwory są autorstwa poetów związanych z Poznaniem lub regionem Wielkopolski.
Tomasz Agatowski, urodzony w 1949 roku w Inowrocławiu, na Kujawach, od 1968 roku mieszkał w Poznaniu. Zmarł w 2004 roku. Krystyna Grys, nadal twórcza, mieszka w Lesznie. Jej relacje z poznańskim środowiskiem literackim wiąże wspólne członkostwo w poznańskim oddziale Związku Literatów Polskich i wykwitłe na tym gruncie przyjaźnie i sympatie, także sięgające poza region czy Polskę.
Krystynę Grys i Tomasza Agatowskiego łączą w poezji, wprawdzie stylistycznie i treściowo indywidualne, lecz intensywne i często pojawiające się wątki skupione na religijnej tożsamości, wrażliwej percepcji chrześcijańskich postaw wobec świata i człowieka uwikłanego w sprzeczności, a poszukującego odpowiedzi. Stawianie tez na przekór zastanemu światu słowa, uzurpującemu sobie prawo do monopolu na diagnozy, werdykty i wnioski, to niewątpliwie domena Tomasza Agatowskiego, burzyciela stosu kanonów, które ocenił jako skamieniałe wobec własnej wizji. Natomiast cechą pierwszoplanową poezji Krystyny Grys jest przenikliwy liryzm w obserwacjach, kontemplacjach i stanowienie wyrazistym słowem poetyckim od nowa własnego obrazu tej rzeczywistości, która przyciągnęła jej uwagę.
Wybrałam do tej publikacji krótkie wiersze − niosące w treściach swoistości myśli przenikających potoczności w stereotypach postrzegania tradycji, Wigilii i Bożego Narodzenia. Te strofy odsłaniają już po pierwszej lekturze demistyfikowaną nieodświętną odświętność. A też skłaniają do refleksji metafizycznej, filozoficznej. I tej nad człowieczeństwem i boskością.

KRYSTYNA GRYS
Wigilia na dworcu
W dworcowej restauracji
stół zastawiony
dla bezdomnych
Litościwy Barszcz
ziemniaki śledź
Opłatek
łamie słowa
W żłóbkach serc
rodzi się
radość wspólnoty
Wiersz „Wigilia na dworcu” z tomiku „Za progiem cienia” (1999) w zbiorze „Smak życia”, Krystyna Grys, wyd. II autorskie, Biblioteka Tematu nr 50, Bydgoszcz 2015

TOMASZ AGATOWSKI
***
Na początku było Milczenie.
A ciało słowem się stało,
a słowo domem się stało,
a dom stał się Ogniem –
Betlejemska lekcja
Tamtej Marii wody płodowe
Jak zwykle miały oceanu smak
Bóg lepił opłatki cierniowe
By ludzi karmił z krzyża Syn-Ptak
Wstęp i wiersz „Betlejemska lekcja” ze zbioru „Na początku było milczenie”, Tomasz Agatowski, wyd. Oficyna Wydawnicza GMP, Poznań 1997
O autorach jeszcze słów kilka. Ze smutkiem w sierpniu 2004 roku przyjęłam wiadomość o śmierci Tomasza Agatowskiego, również dzierżącego nie tylko poetyckie pióro, lecz także dziennikarskie, felietonisty i reportażysty. Widywałam go w poznańskich siedzibach redakcji, w których wówczas pracowałam: Dziennika Wielkopolan „Dzisiaj” (1989 − 1991) i tygodnika „Wprost” (1996 − 2000; redakcja w 2000 r. przeniosła się do nowej siedziby w Warszawie). Był także autorem programów „Finezja Twórczości” w poznańskich kawiarniach. Na jego dorobek składają się tomiki poetyckie: „Są nieba większe” (1987), „Światło Nemesis” (1994), „Białe modlitwy” 1994), „Jeśli wytrwasz” (1995), „Jaki byłby ogień” (1997), tom aforyzmów „Stajnia Tomasza”, eseje, liczne artykuły prasowe.
Tomasza Agatowskiego na początku 2021 roku, 4 stycznia, przypomniała poznańska Scena na Piętrze w 10. odcinku cyklu poetyckiego „Żywiąc słowo”. Wiersze wspominanego poety czytał Andrzej Lajborek, aktor Teatru Nowego im. Tadeusza Łomnickiego w Poznaniu. Spektakl wyreżyserował Romuald Grząślewicz, kierownictwo literackie nad nim sprawował Zbigniew Gordziej ze Związku Literatów Polskich, a scenografię przygotowała Maria Kania. Oprawę muzyczną zaś interpretacji poezji Tomasza Agatowskiego stworzył Piotr Żurowski. Ta realizacja jest dostępna na kanale You Tube pod adresem: https://www.youtube.com/watch?v=skzVXv1gc3A.
Aktualnie namiastką kontaktów na żywo jest dialog podtrzymywany i kontynuowany korespondencyjnie w trybie online wielu z wieloma. Taką formę wyznaczają nie tylko odległości dzielące od miejsc zamieszkania przyjaciół i znajomych, lecz już drugi rok cieniem się kładzie na życie artystyczne, literackie i towarzyskie pandemia. W kręgu aktywnie podtrzymujących ognie pamięci, sympatii i wspólnych zainteresowań − Krystyna Grys wyróżnia się otwartością na wiele spraw. Tworzy nadal i publikuje swoje nowe wiersze. Wspomniała wcześniej o przyjaźni z Łucją Danielewską. Na łamach Gazety Autorskiej IMPRESJee.pl pojawiły się te treści we wspomnieniu o Łucji Danielewskiej wraz z wierszem Krystyny Grys, dedykowanym jej pamięci.
Stefania Pruszyńska