Mirosława Poncyliusz opuściła ziemskie drogi

 

Widziałam jak dziurą w niebie  

wypadł ułomny anioł  

Miał słabe skrzydła  

nie był tak biały jak inne  

– mówią że latał na skróty  

i cicho śpiewał hosanna  

Był jak owad jak przestrzeń  

– cielesny a przezroczysty  

Sprowadzał dobry sen  

uprzątał rumowiska  

tych łączył tamtych rozdzielał  

Ja — nic od ciebie nie chcę  

stróżu mój 

Mirosława Poncyliusz, Bądź mi zawsze, „Protokół Kulturalny”, nr 54/55, s. 16

 

Mirosława Poncyliusz, ur. w 1952 roku w Warszawie, zmarła 11 stycznia 2026 roku. Poetka. Debiutowała w 2005 r. w antologiach „Bliżej nieba − bliżej ziemi” O.W. Liberum Arbitrium i TAD-AD.

Autorka książek poetyckich: „Tylko skrzydła czyszczę”, „Zdarzyło się. Es ist geschehen” i in. Publikowała swoje utwory w antologiach, czasopismach literackich oraz kulturalnych: „Okolicy Poetów”, „Protokole Kulturalnym” czy „Gazecie Kulturalnej”, „Akancie”. Jej wiersze tłumaczono na języki: serbski i niemiecki.

Członkini Klubu Literackiego w Poznaniu oraz członkini honorowa Stowarzyszenia Liberum Arbitrium. Laureatka nagrody głównej I Turnieju Poetyckiego Jednego Wiersza „O Statuetkę św. Łazarza”, zdobywczyni wyróżnienia na IV Turnieju Wierszy „O Pierścień Dąbrówki”. Swoje zainteresowania koncentrowała na psychologii. Z wykształcenia była elektronikiem, absolwentką Politechniki Poznańskiej.                               


Wczoraj, 23 stycznia 2026 r., na Cmentarzu Junikowskim w Poznaniu odbyły się uroczystości pogrzebowe śp. Mirosławy Poncyliusz 

Spoczywaj w pokoju, Mirosławo!

Pozostaniesz w naszej pamięci!

Koleżanki i Koledzy z poznańskiego  Klubu Literackiego


 Rodzinie i Bliskim Zmarłej składamy wyrazy współczucia 

Klub Literacki

w Piątkowskim Centrum Kultury „Dąbrówka”

Poznańskiej Spółdzielni Mieszkaniowej



Kilka słów…  Mirosława, pamiętana jako miła Koleżanka po piórze poetyckim, nie skąpiąca swych zegarów na angażowanie się w różne aktywności na rzecz  Klubu Literackiego,  współpracowała z Jerzym Grupińskim przy rozsyłaniu korespondencji klubowej, sczytywała niektóre książki Koleżanek i Kolegów, aby je omówić na klubowych spotkaniach poświęconych ich prezentacji, pozostawiła nam wszystkim swoje wiersze zarówno na łamach „Protokołu Kulturalnego”, jak i na zaproszeniach na wieczory klubowe, które publikowałam w Gazecie Autorskiej IMPRESJee.pl.  Ileż w tym cichej a wielkiej obecności…

Stefania Pruszyńska

Oprac. fot., biogramu (inf. wieloźródłowe),  wybór wiersza, tekst i grafika InRose: Stefania Pruszyńska




 

Tags: