

W atmosferze festynów jest jakaś magia. A ten okazał się pełnym miodu artystycznym ulem − z wieloma talentami. Dopełnieniem wszystkich atutów ciekawie zorganizowanego wspólnego uroczyska z zabawą były rozmowy przy kawie i biesiada z menu pełnym arcysmakowitości pod przekomarzającymi się ze słońcem chmurami.
Jesienno-letnia uroda soboty 19 października wniosła radosne ożywienie w moją codzienność z mrówczą pracą twórczą i redakcyjną przy komputerze. Miałam przyjemność być gościem 38. Dwujęzycznego Liceum Ogólnokształcącego im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego w Poznaniu − głównego organizatora festynu z biesiadą artystyczną i kulinarną. Z festynowej estrady odczytałam kilka swoich utworów poetyckich, w tym: satyryczny, liryki, a na deser − kilka aforyzmów.

Program tego spotkania był obszerny, wielogodzinny. Bardzo dynamiczną formułę uczestnictwa zaproponowała instruktorka, która edukując, porywała do tańca młodzież i gości. Wystąpiła też z tańcami romskimi i zaśpiewała na estradzie uczennica tego liceum i znana mi Giselle Czureja. Z radością obserwowałam jej kolejne zdobyte umiejętności. Pośród wykonawców programu artystycznego jednakże nie brakowało innych utalentowanych licealistów. Byłam zachwycona − to fantastyczna młodzież! Wszyscy zebrali gorące brawa!
Przed szkołą zaaranżowano wiele stoisk, a pośród nich uczniów-wolontariuszy koła „Podaj łapę” − zbierali datki na schroniska dla zwierząt od uczestników festynu i przybywających, nawiedzających „po drodze” festynowe wydarzenie mieszkańców poznańskiego Sołacza. Zdołałam także utrwalić na fotografiach kilka postaci i zatrzymać obrazy z różnych etapów tego spotkania pod gołym niebem, którego początki nie zapowiadały aż tak licznej publiczności, pośród której były również dzieci żywo zainteresowane atrakcjami, zwłaszcza tanecznymi.
Nad całością wydarzenia pieczę trzymali zaangażowani w nie: dyrekcja, kadra nauczycielska tej placówki, rodzice uczniów i samorząd szkolny. Społeczność uczniowska ochoczo uwijała się w swoich rolach współorganizatorskich. Rodzice uczniów mieli zaś zasługi w przygotowaniu różnych potraw, aby starczyło ich na poczęstunek dla każdego zaproszonego na festyn. Nic więc dziwnego, że dopełnieniem wszystkich atutów ciekawie zorganizowanego wspólnego uroczyska z zabawą były chwile rozmowy przy kawie i biesiada z menu pełnym arcysmakowitości − pod przekomarzającymi się ze słońcem chmurami. A towarzystwo przyjaciół umilało obserwacje z widowni zaplanowanych w scenariuszu artystycznym wystąpień gości i młodzieży.
W finale festynu przedstawiciele sympatycznej społeczności 38. LO przekazali podziękowania zaangażowanym w jego program zaproszonym gościom. Takim też wyrazem okazanej serdeczności, uwiecznionym na pięknym ozdobnym blankiecie dyplomowym, zostałam obdarowana. Pozostanie dla mnie wyjątkową pamiątką z tego niezwykłego spotkania.
Stefania Pruszyńska
Fot. z festynu zorganizowanego 19 października 2019 r. w 38. Dwujęzycznym Liceum Ogólnokształcącym im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego w Poznaniu, mieszczącym się na ul. Drzymały 4/6: Red. GA IMPRESJee.pl, Stefania Pruszyńska
Autor fot. pamiątkowej z festynu: Współorganizatorzy. Na fot. (na pierwszym planie od lewej): Anna Markowska, Stefania Pruszyńska i Noemi Łakatosz
Podziękowanie od społeczności 38. LO im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego w Poznaniu
