Stefania Pruszyńska
Na piruety z mistrzem przecinkiem?
Takiemu, kto z niego kpi, biada!
Mistrza grafii i dyrygenta mowy!
Do tańca kpa ni błazna, ni dziada
nie trzeba mu – baletmistrzowi!
A z kim mu do pary i jaki to dar?
Choreografię tresuje jak łowcę?!
Z łukiem Kupidyna efeba czar
może nie zwodzić na manowce?
Przy słowie winien trzymać straż,
a nie jak fantasta bez celu i racji
sensem żonglować i tracić twarz!
Myśli odmawiać honoru i gracji!
Sługa mądrości pono i luby logiki!
Jak na scenie mógł dojść do sławy?
W księgach ćwiczył kroki i uniki?
Harcom i piórom równie łaskawy?
A jeśli znów tak wykręci w treści,
że skazańca uwolni, a skaże kata…
Artysta! W głowie się nie mieści!
Wodzirej! Nie żałować mu bata!
Wszelkie prawa zastrzeżone