„Na rozstajach” − Stefania Pruszyńska. Poezja z oazy

Stefania Pruszyńska: Intro nostalgiczne. Wszelkie prawa zastrzeżone

Wiersz „Na rozstajach” ma niecodzienną historię, sięgającą drugiej połowy lat 80. Pisałam go dopiero w 2006 r. w okolicznościach tragedii innej rodziny, wprawdzie nie 4-osobowej, lecz wielodzietnej, nadto wywodzącej się z Romów. W treści wiersza tkwi ledwie okruch tego, co przyniosło mi moje osobiste i mojej rodziny doświadczenie i przeżycia, lecz nadałam jej barwy metafory osadzonej w kontekście romskim ze znanym powszechnie stereotypem wizji Romów wędrujących dawniej po świecie taborami w poszukiwaniu szans na życie. Dramaty jednakże niosą, bez względu na pochodzenie ludzi, wszystko to, co jest wspólne człowieczeństwu ugiętemu niebywałym wyzwaniem. Ocalonym pozostaje najpierw walczyć o przetrwanie w warunkach niejednej przeciwności losu, a później – pokonywać traumę…

Stefania Pruszyńska
Na rozstajach

Na rozstajach przestrzeni
pod dachem nocy bezokiej
toczą się wolno cienie pamięci
tabory zmęczone
koślawymi kołami

echo rżenia koni zastygło
w kamienie dróg dalekich

brzeg dobrego czasu
zdarł nadzieję z powiek
spopielił źdźbła
i teraz tylko cisza
lgnie do źrenic
jak syte źrebię

cienie pamięci toczą
tabory umarłych dni
myśl jednak nie zastyga
łuną się ugina i wspina
z cierni układa ptaki

hej obudźcie się skrzypce
zadrżyjcie tysiącem słońc
tańczcie moc śpiewajcie łąki

Historia wiersza.  Nie przewidując takiego celu tworzonego utworu, jedną z pierwszych jego wersji − egzemplarz w rękopisie spontanicznie przekazałam do licytacji na aukcji na rzecz pogorzelców romskich, wielodzietnej rodziny romskiej. Był unikatowym darem, obiektem nierzeczowym − poetyckim. Aukcja odbyła się pod przyjaznym dachem Szkoły Muzcznej w Poznaniu, na ul. Solnej (patrz publikacja mojego pióra pt. „Artyści – pogorzelcom romskim. Koncert i aukcja”, opisującej to wydarzenie z 17 sierpnia 2006 roku).

„Na rozstajach” był jednym z 2 wybranych przeze mnie wierszy tematycznie nawiązujących do społeczności romskiej, które na zaproszenie jako programowy gość poetycki prezentowałam ze sceny Auli UAM 20 sierpnia 2017 r. w ramach koncertu Międzynarodowej Orkiestry Cygańskiej i występu zespołu tancerek Rady Radosławy Bogusławskiej, będących kolejną coroczną realizacją Światowych Spotkań z  Kulturą Romską Fundacji „Bahtałe Roma”, prowadzonej przez Annę Markowską. 

Ten utwór (podobnie jak inne) był opublikowany m.in. w antologii Międzynarodowej Konferencji Poetyckiej i dwujęzycznych antologiach poezji współczesnej, wydanych przez WO ZLP i Fundację Literacką „Jak podanie ręki”, prowadzoną przez Danutę Bartosz, poetkę i wieloletnią przedstawicielkę zarządu oddziału poznańskiego, a od 2016 r. wielkopolskiego oddziału ZLP,  obecnie honorową prezes WO ZLP i aktywną edytorkę publikacji książkowych.  Wiersz znalazł się również na łamach „Protokołu Kulturalnego” (nr 84/2023).

Przytaczam strofy „Na rozstajach” z antologii polsko-francuskiej „Jak podanie ręki” (Comme serrer la main), wydanej w Poznaniu w 2018 roku i dystrybuowanej podczas II Międzynarodowej Konferencji Poetyckiej. Autorką przekładu na język francuski jest poetka mieszkająca w Belgii − Leokadia Komaiszko.

 

Warto wskazać, że różne antologie poezji współczesnej, aforyzmów, ukazujące się w Poznaniu, towarzyszą corocznym wydarzeniom tutejszego i regionalnego wielkopolskiego środowiska literackiego: Międzynarodowemu Listopadowi Poetyckiemu Poznańskiego Oddziału ZLP i od 2017 r. − Międzynarodowej Konferencji Poetyckiej Wielkopolskiego Oddziału ZLP oraz organizowanego w jej ramach w Kaliszu  Międzynarodowego Festiwalu „Aforystykon”, poświęconego twórczości aforystycznej. 

W egzemplarzu przywołanej antologii polsko-francuskiej „Jak podanie ręki” (Comme serrer la main) pozostawił dla mnie wpis dedykacyjny Dirk Uwe Becker, poeta z Niemiec, upamiętniając współobecność na jednym z wieczorów literackich Międzynarodowej Konferencji Poetyckiej (2018 r.), podczas którego w „Poema Cafe” pod poetycką i koncertową batutą Aresa Chadzinikolau odbywaliśmy poetycką, wspomnieniową polsko-grecką podróż poświęconą pamięci jego ojca Nikosa Chadzinikolau − pisarza, poety i tłumacza.  

Stefania Pruszyńska

Tags: