




Podczas ubiegłorocznego koncertu niemieckiej orkiestry gitarowej Bielefelder Gitarrenensemble pod kierunkiem Hansa Irmera na Starym Rynku w Poznaniu z dostojeństwem trwał na strunach snu czy drzemki. Do końca koncertu niewzruszenie pozostawał na swoim miejscu pod krzesłem. Analityk koncertowy? Może zahipnotyzowany? Trochę jednak padało, zatem może niskociśnieniowiec? Znawca muzyki gitarowej i sympatyk Akademii Gitary… Gołąb recenzent muzyczny obezwładniony urokiem koncertu!
Tekst i fot.: Stefania Pruszyńska