Po tropach do poezji śpiewanej – Stefania Pruszyńska

Fot. 1. Jola w Cafe MisjaFot. 2. Jola w Cafe MisjaFot. 3. Jola w Cafe Misja

Fot. 4. Jola w Cafe Misja

Iść za muzyką i słowem poezji, znaczy dla każdego co innego. Dla tropicieli z wyostrzonym głodem poznawczym to zawsze szansa na odkrycie treści dotąd nie poznanych i lądów muzycznych nie zamieszkałych jeszcze w pamięci i nie oswojonych indywidualną percepcją. Gdy do słowa poetyckiego i muzyki dołączają wizje utrwalone w obrazach, nie sposób nie przystanąć na dłużej.  Sygnalizowany hasłem „Muzyka, poezja, obrazy” wieczór z Jolantą Ciecharowską i jej przyjaciółmi z niwy muzycznej stworzył po raz kolejny okazję do poznania jej dotychczasowej twórczości  i uzdolnień wokalnych w klimacie wielu melodyk i brzmień instrumentalnych. 

Już kilka wcześniejszych spotkań z Jolantą Ciecharowską, począwszy od zorganizowanego jesienią 2009 r., później  w lutym 2010 r., odsłoniło jej realizacje,  zainteresowania, zamiłowania i poszukiwania artystyczne.

Jolanta Ciecharowska często mówi, że zawsze liczy na publiczność otwartą na  nieschematyczną kreację i wrażliwą na wypowiedź artystyczną  w każdej z  trzech dziedzin, w których tworzy, lokując swoją wyobraźnię. A oprócz uprawiania twórczości poetyckiej, gustuje ona w  wykonawstwie piosenki poetyckiej, maluje obrazy i  grafiki. Jej domeną muzyczną jest piosenka autorska, poetycka. Komponuje i śpiewa nie tylko własne  teksty, lecz wielu  innych poetów – zarówno  współczesnych, jak i z dawnych lat. Ponadto wykonuje   znane  piosenki autorskie  i  nadaje własne interpretacje – wokale  utworom z repertuaru  ulubionych  muzyków, wyróżniając pośród  nich ulubionych:  Krzysztofa Komedę i  Jarosława Abramowa-Newerlego.

Podobnie jak na wcześniejszych spotkaniach w innych  miejscach – Jolanta Ciecharowska,  śpiewając  w Cafe Misji  utwory poetyckie z własnymi kompozycjami, prezentowała swój debiutancki tomik  poetycki „Obcym wstęp wzbroniony”, który również sama zilustrowała. Zawsze towarzyszy jej Romuald Andrzejewski – znakomity muzyk, kompozytor, aranżer jej  kompozycji i innych poetów, grający na syntezatorze. W Cafe Misji wystąpili także: Przemysław Wawrzyniak, znany z oryginalnej gry na fletach irlandzkich, szkockich dudach i kahonie, Joanna Wicenciak – skrzypaczka, absolwentka Akademii  Muzycznej w Poznaniu, oraz Diarmuid Johnson z fletem irlandzkim.

Do kameralnej przestrzeni Cafe Misji  przybyło grono zaprzyjaźnionych poetów, w tym Jerzy Grupiński i Zbigniew Kresowaty z żoną Hanną,  i liczna  publiczność z kręgów zainteresowanych zarówno artystyczną propozycją, jak i  bliższym  kontaktem ze środowiskiem twórczym. Résumé tego spotkania wybrzmiało gorącymi brawami dla bohaterki wieczoru i jej współtowarzyszy muzycznej wyprawy na poetyckie łąki.

Stefania Pruszyńska

Na fot. 1: Michał Radomski, Jolanta Ciecharowska,  Romuald Andrzejewski, Przemysław Wawrzyniak;

Na fot. 2: Zbigniew Kresowaty, Jolanta Ciecharowska, Jerzy Grupiński, Grażyna Kresowata;

Na fot. 3 stylizowanej (od lewej): Zbigniew Kresowaty,  Jolanta Ciecharowska, Jerzy Grupiński, Stefania Pruszyńska;

Fot. 4: Przemysław Wawrzyniak, Jolanta Ciecharowska i Romuald Andrzejewski.


Tags: