W otwartej na początku marca nowej siedzibie w Poznaniu, mieszącej się w lokalu na os. Powstańców Warszawy 6L, prezes poznańskiego oddziału ZLP Paweł Kuszczyński zapowiada organizowanie nie tylko posiedzeń zarządu czy zebrań, lecz także konsultacje literackie i spotkania autorskie w kameralnej oprawie.
Wcześniej sygnalizowałam kłopoty Poznańskiego Oddziału Związku Literatów Polskich związane z niemożnością opłacania za wysokiego czynszu za siedzibę przy ul. Noskowskiego 24, w której ta formacja środowiska literackiego miała swoje biuro przez 60 lat. Zarząd zmuszony został do opuszczenia tego miejsca, a szukanie nowego przysporzyło sporo kłopotów, bowiem otrzymane propozycje okazywały się kolejno nie do zaakceptowania.
Obecna siedziba spełnia te oczekiwania i jest też tak położona na Winogradach, iż dojazd do niej z centrum zapewnia szybki tramwaj, tzw. pestka.
Można się spodziewać, że ta lokalizacja przysporzy wielu satysfakcji również pobliskim mieszkańcom, a dla osób twórczych stanie się miejscem licznych wizyt. Zaś dla miasta oznaczać będzie od nowa centrum literackie z żywym pulsem inicjatyw. Zapewne sprzyjające to okoliczności do kontynuacji roli ZLP i – jak wynika choćby z obserwacji natężonej aktywności i wielości imprez: spotkań autorskich, corocznego Listopada Poetyckiego – do rozwoju życia literackiego czy kulturalnego w Poznaniu.
Stąd wypłyną kolejne inicjatywy, które mogą m.in. przyciągnąć także nowe pióra. A zarząd bardzo szeroko otwiera drzwi dla zainteresowanych – serdecznie zaprasza wszystkich, którzy pragną się zapoznać z działalnością, nawiązać kontakt, potrzebują rozmowy czy też koleżeńskiej rady i informacji.
Stefania Pruszyńska