Ptaki w mieście… Stefania Pruszyńska

A któż to? − pustułka (Falco tinnunculus), przedstawicielka gniazdujących w Polsce ptaków z rodziny sokołowatych, pośród których jest najliczniejsza. Objęta ścisłą ochroną gatunkową, wymaga ochrony czynnej (np. wieszania skrzynek lęgowych).
Bardzo rzadko występuje w lasach, mniej też niż kiedyś − na obszarach rolniczych, za to coraz częściej jest widywana w miastach. Jej menu stanowią gryzonie, płazy, gady, bezkręgowce. Niekiedy, niestety, również małe ptaki.
Na osiedlach wielu miast toczy się niejedna batalia o ochronę ptaków. Pustułka, chroniona, jak wskazałam, potrafi rozbić gniazda i sięgnąć po pisklęta również objętych ochroną gatunkową w Polsce i otoczonych troską, wyczekiwanych w sezonie − jerzyków (Apus apus). A te sfruną  do Polski już w marcu. Problemem jest zapobieżenie dramatom i zapewnienie jednoczesnej ochrony ptaków.
***
Zaglądała przez szybę, jakby szukała gniazda chroniącego przed chłodem. Ma zwyczaj korzystania z gniazd innych ptaków. Ta młoda pustułka przyglądała mi się uważnie, bez obaw. Obserwowałam ją, czy nie jest poraniona. Ku chwale napotkanych na swej drodze istot − była zdrowa i silna! Odleciała po krótkim, kilkunastominutowym, odpoczynku na parapecie. Był wczesny ranek,  8.50 − 12 lutego w Poznaniu.
Stefania Pruszyńska 

Tags: