Stefania Pruszyńska
Raport poetycki z Doliny Rospudy
Jeszcze nie pora tego milczenia
które się zawsze czai i skarży
w każdym drzewie rozdartym
piorunem, powalonym wichurą
i zaznającym zdrady, bólu
od człowieka i ostrza siekiery.
Tu nad Rospudą nadal trwa
łagodna cisza każdego świtu
i szept tajemnic nocami.
Liczni, ukryci teraz, dziedzice
prastarej kolebki natury
doznają snu, światła i wody
w dostatku – według miar.
Wiosna rychła wskrzesi
ich odwieczne symfonie.
Rozchyli bujnie do słońca
łąki i wzniesie nową zieleń.
Tu nad Rospudą nadal trwa
łagodna cisza każdego świtu
i szept tajemnic nocami
Grafika: Autoportret ze skrzypcami i księżycem w kwiatach, Stefania Pruszyńska
Wszelkie prawa zastrzeżone
