
Stefania Pruszyńska
Śniadanie na trawie
W scenariuszu tej uczty
drżą ślady na śladach,
w kadrze szaleje pamięć,
kamienieje kilka milczeń,
a słońce gra na ustach
i w splotach fabuły
rzeźbi zmysły.
Pora wzniecania lotu
w głąb tajemnic
i uwalniania skrzydeł.
Cień już opadł
z płomieni…
Wiersz ze zbioru „Szepty dalekobieżne”, Stefania Golenia Pruszyńska, wyd. Blurb, San Francisco 2009