
Stefania Pruszyńska
Terapeutyk
Gdyby komu ziemskie bajanie dziś zbrzydło
Po upiornym śnie dławiło z lustra straszydło
W lśniącym bucie utkwiło brudne prawidło
Wbrew kanonom i ich licznym kadzidłom
Na baczność stawało i lewe, i prawe skrzydło
Niech wie: na owe koszmary najlepsze sidło
Ze szczyptą piekielnej satyry z poezją poidło
A co na czarnowidztwo? Może szare mydło
Wszelkie prawa zastrzeżone