W Blue Note  recital Joanny Steinberg z piosenkami z repertuaru Marleny Dietrich

„Z miłości płonę znów

od głowy aż do stóp”.

„Ich bin von Kopf bis Fuß

auf Liebe eingestellt”.

Cytuję znane słowa z piosenki  Marleny Dietrich, która mówiła o sobie, że jest „stworzona do miłości. Stworzona po to, by kochać i być kochaną. Wbrew światu i dla świata”.  Warto dopisać do nich: „Nie można żyć bez miłości” („Leben ohne Liebe kannst Du nicht”).

W poznańskim  Blue Note 13 maja br. publiczność miała okazję posłuchać  Joanny Steinberg  w utworach z repertuaru Marleny Dietrich. Artystka w tę postać chętnie się wciela, np.  w ubiegłym roku wystąpiła wraz z Wojciechem Stecem  w Letniej Nocy Muzealnej w Kołobrzegu. Do programowego majowego zaś  menu muzycznego  dołączyła piosenki  Kabaretu Starszych Panów oraz wybrane z lat sześćdziesiątych.

Wybór tych piosenek, rzadko już śpiewanych, przyciągnął publiczność, którą stanowili zarówno przyjaciele wokalistki, jak i  sympatycy tych  muzycznych wspomnień. Wokalistka w recitalu  przedstawiła je w interesującej indywidualnej interpretacji jazzowej, z bardzo intymną, kobiecą stylistyką, głosem pełnym różnorodnych barw.

Przyjęłam ten występ Joanny Steinberg jako niezwykle rzadkie i ciekawe wydarzenie artystyczne.  Solistce akompaniowali: Marcin Kuczewski na fortepianie, Piotr Filipowicz na kontrabasie, a Karol Domański  na perkusji.

Stefania Pruszyńska


Tags: