
Już podczas konferencji prasowej Sławomir Pietras, dyrektor Teatru Wielkiego im. Stanisława Moniuszki w Poznaniu, podkreślał, że mieć zespół do wystawienia arcybaletu „Romeo i Julia” to tak, jak mieć obsadę do „Wesela” Stanisława Wyspiańskiego. Wówczas praktycznie można wystawić wszystko. Tegoroczna szekspirowsko-prokofiewowska realizacja w poznańskim teatrze operowym jest trzecią z kolei.
Pierwsza choreografia, autorstwa Witolda Borkowskiego, prezentowana była w 1963 roku, z obsadą: Julia − Irena Cieślikówna, Romeo − Władysław Milon, w późniejszej wystąpiła Olga Sawicka, w 1979 roku choreografię przygotował Henryk Konwiński, a Julię tańczyły Małgorzata Połyńczuk i Olga Kozimala.
Choreografię spektaklu, odbywającego się w ramach V Wiosny Baletowej, przygotował Emil Wesołowski, absolwent Poznańskiej Szkoły Baletowej, wychowanek Teatru Wielkiego w Poznaniu, współpracownik Conrada Drzewieckiego, który także przez 14 lat kierował baletem Opery Narodowej w Warszawie. Kierownictwo muzyczne aktualnej realizacji „Romea i Julii” objął Aleksander Gref. Scenografią zaś zajął się Andrzej Kreutz Majewski, a kostiumami − Boris F. Kudlicka. Julię obsadzają: Izabela Milewska (w spektaklu 17 maja) oraz Aleksandra Liaszenko (18 maja). W roli Romea wystąpią: Mateusz Sierant (17 maja), Maksim Wojtiul (18 maja).
Warto też wiedzieć, że na premierę „Romea i Julii” Sergiusza Prokofiewa 17 maja bilety są już sprzedane.
Stefania Golenia Pruszyńska