Wybory prezydenckie w Polsce 2015. Po pierwszej turze

Na scenie walki 11 kandydatów o fotel prezydencki  pozostali dwaj rywale: Andrzej Duda i Bronisław Komorowski.  Stoczą oni dwutygodniową walkę kampanijną o nasze głosy, by 24 maja doczekać werdyktu na kartach w  urnach wyborczych. Według sondażu Ipsos  niedzielnego głosowania 10 maja, przewaga Andrzeja Dudy  nad Bronisławem Komorowskim wynosiła 2,6 proc. W oficjalnych wynikach ogłoszonych przez Państwową Komisję Wyborczą sięgnęła ledwie 0,99 proc. Obaj zdobyli ponad 5 mln głosów. Zwycięzcą i Prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej zostanie zdobywca prawie 7,5 mln głosów wymaganych dla uzyskania większości.

Już z wyników niedzielnych wyborów 10 maja 2015, ogłoszonych podczas konferencji prasowej 11 maja 2015  przez Państwową Komisję Wyborczą, reprezentowaną przez  przewodniczącego Wojciecha Hermelińskiego i zastępców:  Wiesława Kozielewicza i Sylwestera Marciniaka, zestawionych z wynikami sondażu Ipsops (podaję te w nawiasie) –  widać mapę wielkiego  poparcia, bo niemal takiej samej liczby Polaków, dla dwóch głównych ugrupowań, z którymi kojarzeni są kandydaci przechodzący do drugiej tury.

A oto rezultaty pierwszej tury wyborów prezydenckich po głosowaniu 10 maja 2015 r. (oficjalne dane podaję jako pierwsze, a sondażu Ipsos – w nawiasie):

34,76 proc. –   Andrzej Duda  (34,8 proc.)

 33,77 proc. –  Bronisław Komorowski (32,2 proc.)

 20,80 proc. – Paweł Kukiz (20,3 proc.)

3,26 proc. –   Janusz Korwin-Mikke (4,4 proc.)

2,38 proc. –   Magdalena Ogórek  (2,4 proc.)

1,60 proc. –   Adam Jarubas  (1,6 proc.)

1,42 proc. –   Janusz Palikot  (1,5 proc.)

0,83 proc. –   Grzegorz Braun  (1,1 proc.)

0,52 proc. –   Marian Kowalski  (0,8 proc.)

0,46 proc. –   Jacek Wilk  (0,6 proc.)

0,20 proc. –   Paweł Tanajno (0,3 proc.)

Frekwencja: 48,6 proc. (49,4 proc.)

Zaskakujący dla wielu 20-procentowy wynik Pawła Kukiza wskazuje, że drgnęła nowa struna polityczna  Polaków odcinających się od  dotychczas decydujących graczy w ugrupowaniach PiS i PO. Hasła JOW-owskie  w kampanii  tego kandydata – zasygnalizowały sporą liczbę zwolenników nowej polityki i innych oczekiwań, niż  zdolne były w ocenie tych wyborców unieść PO i PiS. Z kolei lewica SLD doznała rozczarowania bardzo małym poparciem ich kandydatki Magdaleny Ogórek.  A sama kandydatka oceniła ten wynik jako wyraz tradycyjnego w Polsce i nie tylko w Polsce podejścia do kobiety w polityce – to miejsce dla mężczyzn.  Choć ten wynik jednak również oznacza słabe poparcie uczestniczących w wyborach dla programu lewicy bądź postaci tego ugrupowania.

Frekwencja wyborcza zbliżająca się do poziomu 50 proc. uprawnionych – niepokoi i pozostawia pod znakiem zapytania preferencje osób, które nie uczestniczyły w wyborach. Może ten elektorat nieobecny przy urnach 10 maja – obudzi się 24 maja i przystąpi do głosowania.

 Im większe uczestnictwo w wyborach, tym wyrazistsza legitymacja obywateli dla kandydata do sprawowania roli prezydenta – oby  takie pojmowanie wywalczonej demokracji i świadomość  uprawnionych dopisywała wreszcie swoje istotne treści do wagi tego wydarzenia i by każdy chciał  korzystać z przysługującego mu prawa wpływu na to, co się dzieje w Polsce i wyrażał swoim głosem, komu  pragnie powierzyć tak ważny urząd.

Wybory to wielkie  przedsięwzięcie organizacyjne – przekonywał przewodniczący PKW, podając dla zobrazowania jego skali dane liczbowe:

Głosowanie odbywało się  aż w 27 817 obwodach.

Do głosowania było uprawnionych: 30 688 570 osób.

Wydano 14 993 468 kart do głosowania.

 W tym – dla 5956 osób głosujących przez pełnomocnika. Liczba głosów nieważnych: 1488.  Liczba głosujących na podstawie zaświadczenia o prawie do głosowania: 128 086.  Wysłano 42 814 pakietów wyborczych. Liczba kopert zwrotnych otrzymanych:  35 053.

Liczba oddanych głosów: 15 023 886.

Liczba głosów oddanych i ważnych: 14 898 934 (99,17 proc).

Liczba głosów nieważnych: 124 952 (0,83 proc.).

Liczba głosów potrzebna, wymagana  do wyboru na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej (na podstawie art. 127 ust. 4 Konstytucji RP i art. 292 par. 1 Kodeksu wyborczego z 5 stycznia 2011 r.) wynosi: 7 449 468.  W I turze obaj kandydaci zdobyli po ok. 5 mln głosów. Do wygranej potrzeba każdemu z nich jeszcze  dodatkowych 2,5 mln głosów, jeśli dotychczasowy elektorat pozostanie lojalny wobec swego kandydata. I jeśli każdy uczestniczący w głosowaniu 10 maja będzie głosował 24 maja w wyborach prezydenckich drugiej tury.

 Stefania Pruszyńska 


 

Zainteresowanych przebiegiem konferencji prasowej Państwowej Komisji Wyborczej 11 maja 2015, spokojnym jej odbiorem, możliwością  wielokrotnego jej odtwarzania i analizy,  a dotąd nie  zorientowanych, informuję, że jest  ona dostępna w Internecie, w witrynie PKW http://prezydent2015.pkw.gov.pl/322_transmisja.


 

Tags:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.