
Przestrzeń biesiady niewidzialnej… Niezaprzeczalnie to najistotniejsza przestrzeń. W niej Boże Narodzenie może nabierać światła albo przygasać. Wielka Tajemnica wymaga aktu woli i wysiłku, bowiem nierozumne i obce ludzkiej naturze byłoby wyrzec się tęsknoty, nie pragnąć uwierzyć i zdać się na rozdroża, gnuśność, tymczasowe trwanie. Potencjalnie wspólną i dobrą wizją świętowania Bożego Narodzenia, nawet w świecie sceptycyzmu odsuwającym czy marginalizującym aspekty duchowe i religijne, jest ta, w której myśli, przeżycia, wszystko dotąd poznane, doświadczone, domyślane – idzie za światłem bijącym pośród nocy betlejemskiej…
Stefania Pruszyńska
Ilustracja: grafika z fot. żłóbka – pamiątki rodzinnej: Stefania Pruszyńska
Wszelkie prawa zastrzeżone