„Stowarzyszeniu Autorów ZAiKS grozi bankructwo z powodu zaległego podatku VAT. Kto spłaci dług − twórcy czy budżet państwa?” − pyta Roman Pawłowski w dzisiejszej „Gazecie Wyborczej”. Od trzech lat ZAiKS, organizacja, której domeną jest zarządzanie prawami autorskimi w Polsce, z powodu innej niż przyjął fiskus interpretacji zapisów prawnych − nie płaci podatku 7-procentowego podatku VAT od trzech lat.
Urząd kontroli skarbowej stanowczo jednak żąda 70 mln zł za 2005 r. Załamuje ręce Edward Pałłasz, prezes stowarzyszenia, kompozytor. „Nie jesteśmy przedsiębiorstwem, lecz stowarzyszeniem autorów nienastawionym na zysk. Działalność artystyczna jest w świetle obowiązujących przepisów zwolniona z podatku VAT” − argumentuje, a tymczasem Ministerstwo Finansów stawia inną „diagnozę”, według której ZAiKS jest podmiotem gospodarczym, osiągającym zyski, a więc zobowiązanym do płacenia podatku VAT.
W sumie autor publikacji żądania fiskusa wraz z odsetkami ocenia na 300 mln zł. Co stanie się z tą organizacją, reprezentującą 10 tysięcy autorów, jej majątkiem, w tym z 6 domami pracy twórczej (m.in. w Konstancinie, Zakopanem), jeśli żądania fiskusa okażą się zasadne i starania o abolicję podatkową (u wszystkich świętych − w parlamencje, rządzie, Ministerstwie Kultury) oraz zapowiadane odwołanie do sądu administracyjnego, a nawet do Strasburga − okażą się bezskuteczne? Zresztą już są słyszalne głosy oburzenia innych organizacji, płacących VAT czy skupiających twórców − dlaczego ZAiKS miałby być faworyzowany, skoro one płacą. Czy z kolei roszczenia innych podatników o oddłużenie, np. służby zdrowia, gdyby ZAiKS zwolniono z zapłaty żądanego podatku, nie wywołają lawiny podobnych oczekiwań innych podmiotów?
„Bankructwo ZAiKS może oznaczać paraliż systemu pobierania opłat autorskich w Polsce” − ocenia Roman Pawłowski.
A ja pytam: Czy ZAiKS ma zyski, czy ich nie ma? Jeśli ufać rezultatom kontroli skarbowej − osiąga je, jeśli z kolei zawierzyć przedstawicielom tej organizacji, którzy się żalą dziennikarzowi „GW” − nie ma ich. Czy jest podmiotem gospodarczym zrównanym w prawach i zobowiązaniach z innymi podmiotami, czy też ma szczególne zadania i misję, która podlega zwolnieniu z podatku VAT z uwagi na zapisy prawne? A co o tym myślą artyści, twórcy, autorzy skupieni w ZAiKS? I jak wobec nich ta organizacja wywiązuje się z umów i zobowiązań?
Stefania Golenia Pruszyńska