Farida wczoraj, 10 listopada, w gmachu poznańskiego Sądu Okręgowego wyznała, że koncert w 2009 r. w poznańskiej Auli UAM, zorganizowany przez Stowarzyszenie Muzyczne Brzmienia dla uczczenia 70. urodzin Niemena, śpiewała z miłości przez duże „M” i że nie zawarła z Niemenem żadnej umowy pisemnej dotyczącej przekazania jej „La musica magica”. „Była to umowa serca” − mówiła.
Artystka specjalnie przyjechała do Poznania z Włoch jako świadek Krzysztofa Wodniczaka, aby złożyć swoje zeznanie w sprawie, w której z powództwa Małgorzaty Niemen-Wydrzyckiej przeciwko Stowarzyszeniu Brzmienia toczy się proces o ochronę praw autorskich i odszkodowanie w kwocie 50 tys. zł za ich naruszenie, a także o wydanie przez sąd zakazu na wykorzystywanie „La musica magica” przez pozwanego. Wdowa po Niemenie zarzuca mu, że dopuścił wykonanie tej piosenki w 2009 r. na koncercie w Poznaniu bez jej zgody.
Farida − Concetta Gangi wypowiadała się niekonwencjonalnie, silnie barwiąc emocją swoje słowa. Oświadczyła, że jest autorką słów utworu „La musica magica”, tym samym przecząc sugestiom zawartym w zeznaniach złożonych w czerwcu m.in. przez Małgorzatę Niemen-Wydrzycką o innym autorstwie czy współautorstwie tego utworu.
Farida w odpowiedzi na pytania sądu, które zmierzały do ustalenia prawa własności do tej kompozycji i charakteru umowy między nią a Niemenem, powiedziała, że nie zawarła z Niemenem żadnej umowy pisemnej dotyczącej przekazania jej „La musica magica” i że ta piosenka jest umową serca. Wyraziła również swoją opinię o bezsensie wojny o ten utwór: „Dlaczego nie miałabym wykonywać piosenki, którą napisałam?”. Stwierdziła: „Pani Małgorzata powinna być szczęśliwa, że taki idol jak Niemen dzięki popularyzowaniu jego utworów jest znany również młodym pokoleniom”.
I nagle oznajmiła: „Może pani Małgorzata wziąć tę piosenkę, mogę jej dać tę piosenkę i pieniądze za nią, jeżeli o to chodzi, ale to nie zmieni faktu, że to piosenka moja i Niemena”. A i stwierdziła z naciskiem: „Ja, jak chcę zarabiać, to pracuję!”.
Zaraz też dodała: „Odbyłam długą podróż, 3 tysiące kilometrów, żeby przemówić w imieniu pana Wodniczaka. A wiem, że dochód z tego koncertu był przeznaczony na dom Niemena” i zasugerowała: „Niech pani Niemen zostawi w spokoju pana Wodniczaka”.
Sędzia Iwona Godlewska dociekała, czy Niemen podarował Faridzie piosenkę „La musica magica”, na co włoska artystka odpowiedziała: „Oczywiście. Ja podarowałam mu słowa, on mi − muzykę. Oczywiste było też, że zarówno on, jak i ja, będziemy wykonywać tę piosenkę”. I wyznała, że śpiewała tę piosenkę nie tylko we Włoszech, lecz również w Las Vegas (w 1996 roku, co podała jako odpowiedź na dodatkowe pytanie sędzi, zastrzegając się jednak, że musiałaby to sprawdzić dokładnie), a także, że wie, iż ją również wykonywał sam Niemen.
Zeznawała również Kinga Kosińska, mająca za sobą 40 lat pobytu we Włoszech, która Faridę poznała w 1969 r. Nie ukrywała ona jednak swojej niechęci do włoskiej artystki za jej występ w poznańskim koncercie w Auli UAM. W tym samym czasie Kinga Kosińska planowała i załatwiała z TVN inny koncert dla Faridy na festiwalu w Sopocie w 2009 r., gdzie miała się odbyć premiera „La musica magica”. Ten sopocki występ Faridy Kinga Kosiewska uzgadniała z Małgorzatą Niemen. Niepowodzenie tych starań oznaczało utratę wynagrodzenia dla stron zaangażowanych w nie.
Z uwagi na powołanie innego świadka – Włoszki znanej Faridzie, sama piosenkarka zgłosiła zamiar przyjazdu na tę rozprawę i z wielką emocją wyraziła swoją wątpliwość co do wiarygodności tej osoby. Sąd przychylił się do woli Faridy jej uczestnictwa w rozprawie jako publiczność.
W procesie tym istotne kwestie dotyczą nade wszystko praw własności do „La musica magica”, a tym samym – zasadności wniesionego powództwa. Sąd uznał, iż z uwagi na znaczenie prawa do decyzji o pierwszym wykonaniu, konieczne jest ustalenie faktu, czy ten utwór był zaprezentowany przez Niemena w Cieszynie w 1990 roku. Strony procesowe wskazywały na różne aspekty związane z posiadanym dowodem – nagraniem, m.in. na to, że nagranie mogło być stworzone w innym miejscu. Do celów dowodowych mają być dołączone publikacje prasowe o tym koncercie. Dalsze postępowanie sądowe obejmie kolejną rozprawę, podczas której będzie odsłuchiwane nagranie z Cieszyna, zeznawać będą nowi świadkowie i obie strony procesu. Zaplanowano ją na styczeń 2012 r.
Tekst i fot.: Stefania Pruszyńska
Na fot.: 1−Farida; 2− Małgorzata Niemen- Wydrzycka; 3 − Krzysztof Wodniczak (pierwszy z prawej); 4 i 5 − Sędzia Iwona Godlewska zezwoliła przedstawicielom mediów na 10-minutową sesję fotograficzną.



