Dziedziniec Masztalarni tuż przy restauracji „Pod Pretekstem” rozbrzmiał muzyką Krzysztofa Klenczona, znanego polskiego kompozytora, wokalisty i gitarzysty muzyki pop i rockandrollowej. Powróciły znów jego piosenki, które tak wielu pamięta. Wieczór ten zorganizowało 4 września br. Stowarzyszenie Muzyczne „Brzmienia” − dla oddania hołdu artyście, w 30. rocznicę jego tragicznej śmierci.
Wystąpili w nim: Roman Andrzejewski, Grzegorz Kupczyk z grupą Ceti, kwartet gitarowy Black Night i zespół Bardowie oraz Tadeusz Lis. Publiczność z uwagą, chwilami dośpiewując − wysłuchała repertuaru koncertowego, w którym znalazły się ulubione piosenki: „Taka jak ty”, „Wróćmy nad jeziora”, a także inne czy utwory instrumentalne, nawiązujące do tamtych lat, np. „Dom wschodzącego słońca”. Powróciły nagle melodie i słowa piosenek, które Krzysztof Klenczon wykonywał z Niebiesko-Czarnymi, Czerwonymi Gitarami oraz zespołem Trzy Korony. Publiczność śpiewała wraz z muzykami, klaskała, a echo daleko niosło refreny: „białeee żaagle”. Kilka osób spontanicznie zerwało się z krzeseł, aby w tańcu dać upust sentymentom.
Poziom muzyczny koncertu był bardzo zróżnicowany. Grzegorz Kupczyk i multiinstrumentalista Roman Andrzejewski wykazali się znakomitym panowaniem nad swoją sztuką. A Tadeusz Lis porywał słuchaczy do żywiołowości i wybijania rytmu nogami.
Pod koniec tej wspomnieniowej podróży muzycznej z repertuarem Krzysztofa Klenczona został zaprezentowany film dokumentalny o artyście pt. „Zagubiona dusza”, stworzony przez Kazimierza J. Bihuna. Wówczas znów można było posłuchać głosu piosenkarza w znanych przebojach wplecionych między opowieści snute przez osoby bliskie artyście czy z kręgów rodzinnych i przyjaciół ze wspólnych artystycznych dróg.
Koncert poświęcony Krzysztofowi Klenczonowi poprzedziła gala wybrańców. Krzysztof Wodniczak, organizator tego wydarzenia, dokonał wówczas ceremonii wręczenia osobistych nagród: statuetek Wodnika autorstwa poznańskiego rzeźbiarza Kazimierza Rafalika − uznanym przez niego za działalność artystyczną i kulturalną: Janowi Babczyszynowi, Romanowi Andrzejewskiemu – muzykowi i kompozytorowi muzyki teatralnej, Grzegorzowi Kupczykowi – soliście i muzykowi, zespołowi Black Night oraz debiutującemu dziennikarzowi Jarosławowi Kędziorze.
Krzysztof Klenczon urodził się 14 stycznia 1942 roku w Pułtusku, zmarł 7 kwietnia 1981 roku w Chicago. Artysta uznany za jednego z najwybitniejszych polskich muzyków. W latach 1965-1970 wraz z Sewerynem Krajewskim dzielił rolę lidera zespołu Czerwone Gitary, nazywanego „polskimi Beatlesami”. Występował z Niebiesko-Czarnymi, a po rozwiązaniu Czerwonych Gitar założył grupę Trzy Korony, która przetrwała do 1972 roku. Wyjechał do USA i tam występował jako solista, komponował.
Zmarł 7 kwietnia 1981 roku w szpitalu po tragicznym wypadku w wyniku powikłań – zapalenia płuc (zderzenie samochodu Klenczonów z ciężarówką 27 lutego 1981 roku). Ta śmierć wstrząsnęła wszystkimi, a szczególnie licznymi jego miłośnikami.
Prochy artysty sprowadziła do Polski. Od 25 lipca 1981 roku spoczywają one na cmentarzu komunalnym w Szczytnie.
Tekst i fot.: Stefania Pruszyńska
Na fot.: Krzysztof Klenczon z filmu „Zagubiona dusza”, wyemitowanego dla publiczności podczas koncertu w Poznaniu na dziedzińcu „Pod Pretekstem”
