Swoje kalendarze wypełniała zawsze pogodą ducha. Niedawno, 30 października, obchodziła setny jubileusz. Zacną Jubilatkę Stulatkę uczczono w Poznaniu niedawną uroczystością na Uniwersytecie Medycznym, w której uczestniczyły setki ludzi: przedstawiciele uczelni, samorządu, liczni mieszkańcy Poznania i dzieci.
Sama często powtarza, że zawsze trzeba radości i że Pan Bóg lubi radość, sam daje radość i się cieszy, gdy ludzie mają radość i się cieszą. Tę zasadę uznaje za szczególnie ważną w leczeniu i pomocy duchowej chorym, którym szczególnie trzeba dać i radość, i otuchę.
Dr Wanda Błeńska, lekarka znana z wielkiego serca i ogromnej wrażliwości, Matka Trędowatych, Dokta, jak nazywali ją chorzy na trąd pacjenci, podopieczni w ugandyjskiej Bulubie nad Jeziorem Wiktorii, ponad 42 lata wypełniała swoją misję medyczną i badawczo-naukową, które były wyrazem jej misji duchowej, posłannictwa chrześcijańskiego dobroczynienia − głównego motywu.
Po przyjeździe do Buluby zastała chorych, izolowanych w ubogich leprozoriach, które zbudowano z glinianych cegieł wysuszonych w słońcu. Te schronienia były pozbawione wody i światła. Rozpoczynała leczenie chorych na trąd także w bardzo skromnych warunkach. Niezrażona, pełna zapału, stopniowo je doskonaliła. Poznała dwa języki tam najbardziej popularne: luganda i lusoga, by znaleźć porozumienie ze swoimi podopiecznymi. Białej lekarce nie było łatwo ich przekonać do siebie. Dotąd miejscowa ludność była skora dawać posłuch przede wszystkim szamanom. Błeńska interesowała się życiem i problemami Ugandyjczyków, zdobywając powoli ich zaufanie. W kontaktach z leczonymi przywiązywała wagę do okazywania im ciepła, niesienia radości i budzenia w nich wiary w możliwość odzyskania zdrowia. Z braku innych lekarzy pełniła rolę lekarki kilku specjalności, operując z poświęceniem aż do wieczora. W. Błeńska ośrodek w Bulubie założyła wraz z irlandzkimi franciszkankami. Dzisiaj jest on już nowoczesnym szpitalem, znanym na świecie jako „Wanda Blenska Training”.
Zacną Jubilatkę Stulatkę uczczono w Poznaniu niedawną uroczystością na Uniwersytecie Medycznym, w której uczestniczyły setki ludzi, w tym przedstawiciele uczelni, samorządu, liczni poznaniacy i dzieci. A ponadto − zaproszeniem dr Błeńskiej na posiedzenie Senatu Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza z okazji 400-lecia poznańskich tradycji uniwersyteckich, z udziałem prezydenta Bronisława Komorowskiego. Wcześniej − także zorganizowanym przez dzieci z poznańskiej szkoły społecznej Jej imienia specjalnym spotkaniem, a w dzień urodzin − wypuszczeniem w niebo 100 lampionów z Mostu Biskupa Jordana i modlitwą różańcową arcybiskupa Stanisława Gądeckiego, który rok temu mówił o dr Wandzie Błeńskiej, że jest przykładem dla wielu, jak ikona życia misyjnego.
Wanda Błeńska jest honorową obywatelką Ugandy, honorową obywatelką Poznania i doktorem honoris causa Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu. Papież Jan Paweł II uhonorował Wandę Błeńską Orderem Świętego Sylwestra, a prezydent Lech Wałęsa − nadaniem Krzyża Komandorskiego z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski. Natomiast w tym roku obecny w Poznaniu prezydent Bronisław Komorowski − podczas wspomnianego posiedzenia Senatu Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza − odznaczył dr Błeńską Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski „w uznaniu wybitnych zasług w pracy naukowo-badawczej w dziedzinie medycyny tropikalnej i leczenia trądu, za dawanie świadectwa miłości do człowieka i niesienie pomocy osobom potrzebującym, za osiągnięcia w pracy misyjnej”.
Stefania Pruszyńska