
Idąc za pogłosem rzeczywistości, w której pobrzmiewa wyjątkowo wiele minorów, sięgnęłam po kilka aforyzmów swojego autorstwa, opublikowanych w antologii „Po-tyczki aforystów III”, aby dać wyraz temu, co postrzegam jako doświadczenie ponadczasowe.

O owcy i wilku
Niejedna owca w wilczej skórze długich lat dożywa. Niejeden wilk w owczej skórze długo dogorywa − Stefania Pruszyńska
Uciekinierka z profanum
− Jestem trochę zmęczona − rzekła Ludzka Miłość. I pofrunęła do raju − Stefania Pruszyńska
Wichura i drzewo
Lepiej być wichurą, która miota drzewem niż drzewem miotanym wichurą − Stefania Pruszyńska
Zło
Zło jest kruche, dlatego tak często opancerza się różnego rodzaju zbroją, a chcąc zwyciężać − udaje dobro i stroi się w maski dobra − Stefania Pruszyńska

Aforyzmy te także czytałam w Kaliszu podczas prezentacji autorskich „Po-tyczek aforystów” na mającym wieloletnią tradycję festiwalu Międzynarodowy Aforystykon, objętym programem III Międzynarodowej Konferencji Poetyckiej. W prezentacjach, które zapewniła gościnność kaliskiego Liceum Ogólnokształcącego im. A. Asnyka, uczestniczyli kolejno wszyscy obecni na tym wydarzeniu autorzy aforyzmów pomieszczonych w antologii.
Stefania Pruszyńska