Balet „Caravaggio” na poznańskiej scenie pod Pegazem – Stefania Pruszyńska

Scena z baletu „Caravaggio” Mauro Bigonzettiego,  wystawionego w Teatrze Wielkim w Poznaniu. Fot. Ewa Krasucka

Premiera baletowego „Caravaggio” w choreografii Mauro Bigonzettiego, z muzyką Bruno Morettiego i pod muzycznym kierownictwem Katarzyny Tomali-Jedynak zamykała 26 czerwca sezon 2025/26 Teatru Wielkiego im. Stanisława Moniuszki. 

Widzowie oczekujący odniesień do burzliwej i mrocznej biografii Michelangelo Merisi da Caravaggio, żyjącego w latach 1593–1610 wybitnego włoskiego malarza, reformatora sztuki baroku odrzucającego renesansowe kanony piękna ciała, postaci kontrowersyjnej, znanej z gniewnego awanturnictwa i wyborów półświatka jako ulubionego otoczenia, z którego wyławiał swoich modeli do dzieł o tematyce sakralnej; artysty malującego zamaszyście, bez szkiców, zyskującego używaniem ostrego kontrastu światła i cienia dla wydobycia dramatycznej głębi bohaterów swoich prac sławę tenebrysty* − odebrali z poznańskiej sceny odpowiedź na wysokie miary: balet alegoryczny.

Scena z baletu „Caravaggio” Mauro Bigonzettiego,  wystawionego w Teatrze Wielkim w Poznaniu. Fot. Ewa Krasucka

Genialna choreografia Bigonzettiego, z nowoczesnym rytem układów tańca, figur, dynamiką, sprężystością ciał tancerzy i precyzją gestów; symbolizm scenografii i muzyka Bruno Morettiego z symfoniczną orkiestracją tematów zaczerpniętych z dzieł Claudio Monteverdiego − stworzyły spektakl sięgający do dramatu toczącego się w przestrzeniach sacrum i profanum. Z wizją Caravaggia tragicznego, rozdartego między człowieczą cielesnością  a  światem ducha artysty.

Bigonzetti okazał się wyrafinowanym reżyserem. Ma zresztą w świecie sceny tańca od lat uznanie dla swej sztuki choreograficznej.

Scena z baletu „Caravaggio” Mauro Bigonzettiego,  wystawionego w Teatrze Wielkim w Poznaniu. Fot. Ewa Krasucka

„Caravaggio” włoskiego choreografa − niezwykle intensywny, sugestywny, ostro rysujący sylwetki tancerzy kontrastem światłocienia, pogłębiającym ich napięcie, ekspresję, konwulsje i eksplozje, a w scenach z lirycznymi układami miękki, subtelny − odsłonił emocjonalną panoramę dychotomii bohatera z dramatyzmem sprzeczności i odrębności.

Poznański spektakl odświeżył spojrzenie na balet kolejnym dokonaniem. Wrażliwa na każdy detal publiczność powtarzanymi owacjami na stojąco wyraziła gorący zachwyt dla jego twórców i wykonawców − tancerek i tancerzy baletu poznańskiej sceny i orkiestry.

Stefania Pruszyńska 

Autorka fot.: Ewa Krasucka. Fot. ze spektaklu nadesłała: Anna Czajkowska, Teatr Wielki im. Stanisława Moniuszki w Poznaniu


* Tenebryzm (z łac. tenebrae – ciemności) to technika malarska z użyciem silnego skrajnego kontrastu. Postacie i elementy kompozycji obrazu malowanego tą techniką wyłaniają się z niemal czarnego tła za pomocą ostrego światłocienia, nabierając cech dramatyzmu i teatralizmu. Tenebryzm rozwinął się na przełomie XVI i XVII wieku we Włoszech. Największym mistrzem tej techniki został Caravaggio, który zdynamizował dotychczas stosowane ciemne tło, nadając ciemności rolę aktywnej konstruktorki napięcia i głębi. 


Tags: