








Remont Starego Rynku w Poznaniu trwa i trwa. Jest 18 lipca 2023. Będąc w pobliżu, nie omieszkałam przyjrzeć się, jaki etap osiągnęły prace remontowo-modernizacyjne w tym miejscu – sercu Grodu Przemysława, niezmiennie przyciągającym poznaniaków i przyjezdnych z głębi kraju czy z zagranicy, ciekawych zabytkowych budowli, zainteresowanych zlokalizowanymi tutaj i w pobliżu muzeami czy innymi atrakcjami.
W tej chwili, niestety, urodę Starego Rynku nadal przyćmiewają, jak widać to na fotografiach, zwały ziemi, liczne rury, koparki i inne sprzęty. Przy budynkach wydzielono chodniki z wyłożonymi płytkami, odgradzając je od terenu, w którym panowanie oddano technicznym ekipom budowalnym, sprzętom i pojazdom. Można więc obejść Stary Rynek dokoła, lecz trzeba zachować ostrożność. Dostępne już są restauracje i niektóre ogródki przyrestauracyjne. Natomiast dojście tutaj z pobliskich ulic wymaga nie tylko uważności, lecz również bieżącego rozeznania w rebusie remontowym, zmiennym w miarę postępu prac. Dzisiaj nie można było liczyć na przykład na wejście z ul. Wielkiej, także jak innych ulic remontowanej. Wędrówkę w przestrzenie starówki uniemożliwiało ogrodzenie przy Domu Bretanii.
Z krótkiej rozmowy z jednym z zatrudnionych tutaj pracowników, chętnym do podzielenia się swoimi doświadczeniami, nie wyniosłam optymistycznych wrażeń. Narzekał na przestoje w pracy z powodu zawodności logistyki. Wskazał też, że co rusz zdarza się jakaś awaria. Akurat pękła jakaś rura, wycieka woda. Jednak już z energią krzątają się przy usuwaniu przyczyn tego niespodziewanego zdarzenia specjaliści z firmy remontującej. A generalnie, w jego ocenie, podobnie jak wielu obserwatorów – pracy jeszcze huk, zanim wszystko będzie gotowe na błysk. Zatem na przywrócenie świetności naszej poznańskiej oazy starówkowej trzeba jeszcze poczekać. Jak długo?


Miłym zaskoczeniem była grupa harcerzy z Krakowa, która tutaj, mimo ambarasujących utrudnień w poruszaniu się w starorynkowej przestrzeni i widoków z planety techniki remontowej, postanowiła się rozejrzeć i znaleźć też sposób na upał w napojach chłodzących i lodach. Harcerki i harcerze przebywają w Wielkopolsce na specjalnym obozie. Do Poznania przybyli na jednodniowy rekonesans.
Stefania Pruszyńska