W ramach cyklu „Świat po dwóch stronach kamery” Miry Sikorskiej, która jest jego reżyser filmową, realizatorką i autorką, latem odbyły się w Poznaniu warsztaty filmowo-fotograficzne dla młodzieży romskiej pn. „Małe ojczyzny, Wielka Europa”. Uczestnicy tych warsztatów wzięli udział w lekcji historii o Poznaniu, która została pomyślana w formie edukacji na żywo w różnych obiektach, np. Muzeum Archeologicznym, a także – wędrówki pod Pręgierz czy w okolicach Starego Rynku, po Chwaliszewie, Śródce i Ostrowie Tumskim. Nauka historii Grodu Przemysła – jak nazywa się tradycyjnie Poznań i tak też liczni wrażliwi na początki rozwoju miasta i obecność w nim tego władcy – Przemysława II z okresu Piastów mówią po dziś dzień – odbyła się jako edukacyjna podróż z udziałem Bolesława Panczenko z Działu Edukacji i Wystaw Muzeum Archeologicznego w Poznaniu oraz Jacka Lidwina, archeologa i konsultanta warsztatów.
Uczestnicy tych warsztatów, odbiegających od konwencji edukacji szkolnej, mieli okazję do sprawdzenia się w roli reporterów filmowych – na Starym Rynku, gdzie np. rodzeństwo Delfin Łakatosz z kamerą filmową i jego siostrą Noemi Łakatosz – z mikrofonem przeprowadzali sondę na tematy związane ze społecznością Romów. Pytali oni przechodniów, co myślą o Romach i stereotypach, które o nich wytworzyły się w świadomości wielu. Rodzeństwo to sięgało swoją dociekliwością kwestii związanych z zabytkami kultury materialnej, zachowanymi w Poznaniu, niejednokrotnie zaskakując pytaniami, np. o pałac Górków czy Pręgierz.
Z biesiady rodzinnej w Nieszawie, zorganizowanej przez Fundację „Bahtałe Roma – Szczęśliwi Cyganie”, również nakręcono film – z tańcami, do których Romów i miejscową publiczność, przybyłych na tę huczną a piknikową gościnę, wabiła niezwykle żywiołowa wirtuozeria skrzypiec Miklosza Deki Czurei i akompaniament na keyboardzie syna Marka oraz występ córek: Sary i Sylwii – artystów zespołu „Tatra Roma”. Śmiałe kobiety, nie-Romki, mogły wówczas zatańczyć w strojach Romek. Stroje te specjalnie przywieziono i użyczano chętnym, aby spróbowały na wzór artystek romskich czy Romek – sztuki wirowania w kolorowych szatach i oszałamiania widzów falującymi falbankami, specyficzną godnością postawy podczas tańca – mimo że żywioły niepowstrzymanej radości płyną w tej muzyce, niemal wszechogarniającej, hipnotyzującej swoją przenikliwą mocą…
Zajęcia dla dzieci romskich pomyślano w formie praktycznej odsłony tajników fotografiki. Sekrety w tej dziedzinie ujawniał im Waldemar Stachowiak, ucząc je od podstaw, jak się posługiwać aparatem. Sam zresztą ocenił bardzo wysoko zdolności młodych, chwaląc ich pomysłowość i jakość obrazów zatrzymanych w obiektywie.
Reżyser filmowa Mira Sikorska była zachwycona zaangażowaniem dzieci, ich zdolnościami, ujawnieniem talentów, które okazywały się bliskie profesjonalnym zachowaniom filmowca czy fotografika, a także sprawiały liczne niespodzianki – niezwykle szybkim opanowywaniem wiedzy historycznej o Poznaniu. Znakomicie na dzieci wpływał jej entuzjazm, podobnie – sympatyczne nastawienia pozostałych współorganizatorów. Niezwykle ważna była jednak zachęta oraz zgoda rodziców dzieci romskich na udział swych pociech w tych zajęciach. Dzieci sygnalizowały swoją postawą zainteresowanie wieloma sprawami, nie było też obaw o ich bezpieczeństwo – organizatorzy dbali o nie, o ich dojazd, przyjazd i pilnie doglądali je podczas tych wypraw i zajęć. Niepokoje o zaczepki na ulicy okazały się nieuzasadnione, a takie brano pod uwagę jako możliwe, jednak wielu przypadkowych obserwatorów tych warsztatów przystawało raczej z wielkim zaciekawieniem, aby się zorientować, o czym kręcą film dzieci… i dlaczego właśnie dzieci.
Warsztaty zostały sfinansowane przez Urząd Miasta Poznania, Fundację Wspierania Twórczości Kultury i Sztuki „Ars Bonitas”, a organizacyjnie wsparła je Fundacja „Bahtałe Roma – Szczęśliwi Cyganie”.
Stefania Pruszyńska