„Pierwsza stronica Biblii ukazuje nam Boga jako poniekąd pierwowzór każdej osoby, która tworzy jakieś dzieło: w człowieku twórcy znajduje odzwierciedlenie Jego wizerunek Stwórcy. Tę więź ukazuje szczególnie wyraźnie język polski dzięki pokrewieństwu między słowami »stwórca« i »twórca«” − Jan Paweł II.
W liście z 4 kwietnia 1999 roku w Niedzielę Wielkanocną „do tych, którzy z pasją i poświęceniem poszukują nowych form piękna, aby podarować je światu w twórczości artystycznej”, Jan Paweł II przywołuje słowa z Biblii: „A Bóg widział, że wszystko, co uczynił, było bardzo dobre” (Rdz 1,31 ).
Przystaje także refleksją nad twórcami, artystami i powołaniem do uprawiania sztuk wszelakich: „W twórczości artystycznej człowiek bardziej niż w jakikolwiek inny sposób objawia się jako »obraz Boży« i wypełnia to zadanie, przede wszystkim kształtując wspaniałą materię własnego człowieczeństwa, a z kolei także sprawując twórczą władzę nad otaczającym go światem. Boski Artysta, okazując artyście ludzkiemu łaskawą wyrozumiałość, użycza mu iskry swej transcendentnej mądrości i powołuje go do udziału w swej twórczej mocy. Udział ten nie umniejsza oczywiście nieskończonego dystansu między Stwórcą a stworzeniem”.
I akcentuje: „Pierwsza stronica Biblii ukazuje nam Boga jako poniekąd pierwowzór każdej osoby, która tworzy jakieś dzieło: w człowieku twórcy znajduje odzwierciedlenie Jego wizerunek Stwórcy. Tę więź ukazuje szczególnie wyraźnie język polski dzięki pokrewieństwu między słowami »stwórca« i »twórca«”.
Stefania Pruszyńska