Muzyka natury zauroczyła słuchaczy na Etno Eko Fest w Ostrowie Wielkopolskim

Na estradzie nad jeziorem Szczygliczka w Ostrowie Wielkopolskim 8 lipca z gorącymi brzmieniami  pojawiły się zespoły muzyczne z różnych zakątków świata.   Zakrólowały na niej rytmy reggae i muzyka folklorystyczna.

O swoim mieście rodzinnym, zapraszając na festiwal, Krzysztof Wodniczak, organizator tej biesiady, mówił: „Tutaj jest doskonałe miejsce dla miłośników współczesnej muzyki popularnej. Pragniemy, by podczas koncertów odnaleźli zwyczajne piękno i nadzieję; by łagodnieli i słuchali nie tylko dźwięków z estrady, lecz i wsłuchali się w siebie. Obiecujemy, że podczas festiwalu znajdą dobrą muzykę i wypróbowanych przyjaciół. Ambitniejsi mają szansę na sprawdzenie swoich umiejętności muzycznych i występ! Zależy nam, aby młodzież uzdolniona artystycznie sięgnęła do naszej muzyki ludowej i do polskiego folkloru. Przed laty zrobili to Skaldowie i grupa No To Co, modne Brathanki i inne zespoły, wykorzystujące rodzime tradycje muzyczne. W przyszłości pragniemy kontynuować ten cykl, licząc na muzyczną młodzież, która łamie konwencje i poszukuje nowych inspiracji”.

W ramach kilkugodzinnego koncertu w programie ujęto występy: Kwartetu Jorgi Macieja  i Waldemara Rychłych, Kros, Krzysztofa Jarmużka, Consonansu, grupy Bravo Chura − muzyków z Peru, Mozambiku i Boliwii, zespołu folklorystycznego z Ukrainy. Przewidziano także konfrontację grup „z polskiego podwórka regionalnego”, zespołu Amaryllis, wykonującego muzykę stylizowaną średniowieczem, i zespołu Sunflower Orchestra (Poznań).

Muzyczne prezentacje i temperament artystyczny wielu z tych wykonawców przyciągają zawsze do nich wielu wiernych ich miłośników, łasych na wyjątkowość artystyczną i brzmieniową.

Do przyjazdu na festiwal również serdecznie zapraszał Jerzy Świątek, prezydent Ostrowa Wielkopolskiego, który pojawił się na inauguracji tego wydarzenia. W swojej rekomendacji akcentował: „Ta muzyka łagodzi, jest ponadczasowa i skierowana do wszystkich, którzy chcą odpocząć od zgiełku”.

Wydarzenie to okazało się wyjątkowo uroczym koncertem, poruszającym i wnoszącym niezwykle cenne jakości muzyczne, aranżacyjne i prezentacyjne. Z pewnością zdobyło nowych miłośników muzyki, która odwołuje się do natury, jej bogactwa dźwiękowego, zarówno żywiołowości i jej oddziaływania na człowieka,  jak i łagodnych wibracji – obu tych stylistyk, rytmik i barw mających właściwości terapeutyczne. Dlatego tak często, nawet instynktownie, lgną do tych form muzycznych liczni wprawni we wrażliwym  odbiorze  bogactwa natury. To osoby o wysokim poziomie inteligencji emocjonalnej − słuchacze łaknący poczucia wyzwolenia w sobie nowej, lepszej aury ducha,  ożywienia czy ukojenia, często popadający nawet w ekstazę, zachwyt podczas występów znakomitych artystów. Taką też miał wymowę event w pierwszej dekadzie lipca w Ostrowie Wielkopolskim.

Stefania Pruszyńska



Tags: