
Niełatwo tam dotrzeć. Co rusz karkołomne sytuacje przejazdowe, niekiedy nadzwyczaj groźne. Błoto, wyrwy… A służby ratownicze w dokumentalistach wydarzeń i obrazu sytuacji bynajmniej nie widzą sprzymierzeńców w swoich akcjach. Względy bezpieczeństwa chronionych czy ratowanych ludzi i osłona ich dobytku przed żywiołem są priorytetem.

W Szkole Podstawowej w Słubicach koło Płocka schronili się powodzianie oraz z okolic Świniar − Juliszewa, Nowego Zycka, Dobrzykowa. Tutaj znajduje się sztab oraz centrum akcji pomocy, do którego spływają dary dla powodzian.
Tereny Świniar są całkowicie zalane (wał nie jest jeszcze naprawiony). Jednak w wyżej położonych okolicznych wioskach (np. Nowy Zyck) woda już opada, a mieszkańcy powoli wracają do domów.
Przerwa w wale w Świniarach ma długość ok. 200-300 metrów i nad jej zaprawą pracuje wojsko z helikopterami. Wszyscy czekają na drugą zbliżającą się falę. Prognozy są pesymistyczne.
Tekst i fot: Dominik Golenia


