Stefania Pruszyńska
Satyrion alfa
Milkł nad rozlanym mlekiem.
Do Posejdona wtem zapukał.
Jakim ty masz być człekiem?
Może byś głowę swą ostukał!
Żeby o mleko tutaj z bekiem!
Tu grzmotu i pioruna sztuka!
A twoje słowa mi chroboczą
o cieniu bóstwa z bitej piany!
Ja w sejfie burz łowię, istoto,
z kryształu sen rozkołysany…
Posejdonie! Sen? Z nocy frak!
Chichot, szum, mgła u bramy…
To preludium, szyfr tronu rad!
Ty i robotyk pył pychy zgrany.
A algorytm ci kat czy już brat?
Moja myśl żywa z żywiołami.
Na sztormy mam niejeden bat.
Żongluję gradem i chmurami.
Potęgi mnożę, nie dzielę strat.
Nie rdzawię, to twoje dramy!
Cudze terapie zły trop i smak…
Leku szukaj własnymi oczami.
Na zgrzyt miedzi śniedź zdrap.
Świt od maga czerp sensorami!
© Wszelkie prawa zastrzeżone
Grafika: Orinis Inmares. Autorka: © Stefania Pruszyńska
Wszelkie prawa zastrzeżone