Patrzcie i myślcie. Albo biegnijcie z nimi. Doświadczcie takiego wyzwolenia radości, która jak pąk zieleni wiosną objawiła się także tegorocznego jesiennego 11 listopada. W dzień 99. rocznicy odzyskania przez Polskę wolności dziesięć tysięcy uczestników 2. Poznańskiego Biegu Niepodległości manifestowało sobą, swoim entuzjazmem to, co jest najważniejsze: żywą Polskę. Polskę wspólną, mimo tylu podziałów.
W imię święta niepodległej Polski biegli ulicami Poznania: młodzi i starsi. Z dziećmi w wózkach − młodzi ojcowie i młode matki. A obok nich w swoich pojazdach brylowali co śmielsi niepełnosprawni.
To stąd też, po stu dwudziestu trzech latach niewoli, w 1918 roku wraz z wybuchem 27 grudnia zwycięskiego Powstania Wielkopolskiego wyszła wolność dla Wielkopolski, która wyzwolona powróciła do Polski. Niepodległą zaborcy pruskiemu Wielkopolskę wywalczył mocarny duch polskiego patriotyzmu Wielkopolan. Ten duch solidarnie później wiele razy przemówił, gdy wolność upadała czy była tłamszona, a pamięć zapisywała imiona i nazwiska kolejnych bohaterów, męczenników i ofiar.
Wczorajsza manifestacja biegaczy dowiodła, że ten duch w Poznaniu mówi nadal z niezmienną mocą i nawet pod chmurnym niebem bardzo chłodnego dnia zachowuje dobrą pogodę. Nie może go zabraknąć w Narodowym Biegu 100-lecia – największym biegu świata, który zaplanowano na przyszłoroczne obchody setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Pobiec ma wówczas sto tysięcy Polaków.
Stefania Pruszyńska
Fotoreportaż z 2. Poznańskiego Biegu Niepodległości, 11 listopada 2017 r.: Stefania Pruszyńska










